BKS okiełznał Orkana

Wynik należy uznać za małą niespodziankę. - Uważam, że z przebiegu meczu nie zasłużyliśmy na porażkę. Niestety jak się nie wykorzystuje sytuacji to się przegrywa - ocenił Ryszard Kwiatko, kierownik Orkana. Goście na prowadzenie wyszli w 54. minucie kiedy gola zdobył Kraśnicki. W 80. minucie piłka w zamieszaniu trafiła w rękę Kuli i arbiter wskazał na wapno. Okazji nie zmarnował Dudka. - Zagraliśmy naprawdę dobre spotkanie. W moich oczach przeważaliśmy i nie pozwoliliśmy Orkanowi rozwinąć skrzydeł. Wynik na pewno nie jest przypadkowy - przyznał Andrzej Kisiel, trener BKS Bobrzanie.

ORKAN SZCZEDRZYKOWICE - BKS BOBRZANIE BOLESŁAWIEC 0:2 (0:0)

Bramki: 0:1 Kraśnicki (54), 0:2 Dudka (80-karny).
Żółte kartki: Wyżga, Śliwiński oraz Ziółkowski.
Sędziował: Krzysztof Dłużniak (Wałbrzych).
Widzów: 300.

ORKAN: Andruszczyszyn - Syska, Kłak, Kula, Wyżga, Babeczko, Majka, Ogórek (53 Zieliński), Tulik (50 Rosa), Śliwiński (82 Halocha), Kociszewski (75 Kusto).
BKS BOBRZANIE: Mazur - Dudkiewicz, Kapusz (30 Pazio), Bryłkowski, Kraśnicki (70 Rudyk), Bochnia, Dudka, Kosior (60 Ziółkowski), Dzięgleski, Ohagwu, Janicki.

(GB)