Świetna partia Łomnicy w Kowarach

- Gdybym miał wytypować dzisiejszy wynik nie postawiłbym na niego żadnych pieniędzy - przyznał prezes łomniczan Jerzy Cieślik. Z tymi słowami trudno się nie zgodzić, bowiem w spotkaniu dwóch czołowych ekip wysoka wygrana gości jest sporą niespodzianką.

W pierwszej części Olimpia stworzyła sobie kilka dogodnych okazji do objęcia prowadzenia, ale w bramce łomniczan świetnie bronił Patkowski. Niewykorzystane sytuacje zemściły się na miejscowych kiedy w 30 min. po wyprowadzonym kontrataku do siatki kowarzan strzelił Wilczyński. Po zmianie stron wynik podwyższył Pietrzykowski, który przejął piłkę wypuszczoną z rąk przez bramkarza Olimpii i strzelił do pustej bramki. - Przy tej sytuacji kontuzji doznał grający trener rywali Paweł Zarzycki. Nasz zawodnik wahał się czy nie wybić piłki poza boisko, ale po okrzykach pod jego adresem z trybun zdecydował się strzelić do siatki - tłumaczył prezes Łomnicy. Wynik spotkania w końcówce ustalił Wryszcz. - My graliśmy piłką a bramki strzelali rywale - przyznał z kolei po meczu Tomasz Kowalczyk, piłkarz Olimpii.

OLIMPIA KOWARY - KS ŁOMNICA 0:3 (0:1)

Bramki: 0:1 Wilczyński (30), 0:2 Pietrzykowski (50), 0:3 Wryszcz (88).

KOWARY: Zarzycki (62 M. Szpytma) - Maciejski, Procek, Marek Janiak, Szczurek, Kowalczyk, Orłowski (58 P. Hobgarski), J. Hobgarski, Mariusz Janiak, Szujewski, Kolasa.
ŁOMNICA: Patkowski - Czuba, Makowski, Kołodziej, Szlęk, Janaszkiewicz, Wryszcz, Wilczyński (30 Myszka), Pietrzykowski (70 Marek), Nowak, Aleksjejew (88 Malec).

Bero