Widawa lepsza w pojedynku beniaminków

Losy meczu rozstrzygnęły się już w 10. min. Wówczas Pisarskiego do kapitulacji zmusił Walendzik, który wykorzystał dośrodkowanie F. Szczypkowskiego. Później obie drużyny miały szanse do zmiany wyniku. W ekipie gości dwukrotnie bliski szczęścia był Szeliga. - Szkoda porażki, bo przy odrobinie szczęścia mogliśmy wywalczyć punkt. Mimo że graliśmy w osłabionym składzie pokazaliśmy się z niezłej strony - powiedział Waldemar Michowski, kierownik Chojnowianki. - Przy licznej publiczności zainkasowaliśmy pierwsze punkty. Liczymy, że to nie ostatnie tak radosne chwile w sezonie - cieszył się Ryszard Borys, prezes Widawy.

WIDAWA BIERUTÓW - CHOJNOWIANKA CHOJNÓW 1:0 (1:0)

Bramka: 1:0 Walendzik (10).
Żółte kartki: Bezak, Muller oraz Ziembowski, Polański, Piwowarczyk.
Sędziował: Przemysław Bartoś (Wałbrzych).
Widzów: 700.

WIDAWA: Szczepański - Jarząb, Ćwiek, Majchrzyk, F. Szczypkowski (80 A. Szczypkowski), Nowak, Ł. Szczypkowski, Muller, Bezak (70 Chirowski), Magiera, Walendzik.
CHOJNOWIANKA: Pisarski - Grządkowski, Światłoń, Jędrusiak, Kisiel (84 Kuczyński), Iwaniak (70 Gałaszkiewicz), Piwowarczyk, Polański, Rudziak, Ziembowski, Szeliga.

(GB)