W pojedynku beniaminków lepszy Gryf
W spotkaniu drużyn, które w poprzednim sezonie walczyły na boiskach A klasy lepsi okazali się gryfowianie. - Czujemy, że można było ugrać choćby punkt. W moich oczach mieliśmy więcej klarownych sytuacji. Gryf grał jednak mądrze z tyłu i był w stanie wyprowadzić akcję - ocenił Marcin Dąbrowski, trener Orlików. Losy meczu rozstrzygnęły się w pierwszej połowie. W kluczowej akcji z rzutu wolnego piłkę w pole karne wstrzelił grający trener Gryfa Robert Rodziewicz. Ta trafiła do Chlabicza, który sprytnie uwolnił się od obrońcy i z półobrotu uderzył nie do obrony w długi róg bramki. W odpowiedzi dla gospodarzy dobrej szansy nie wykorzystał Naskręt. W drugiej połowie Gryf mądrze się bronił i gdy nadarzała się szansa próbował wyprowadzać kontry. Po jednej z nich Baszak z ostrego kąta uderzył w Pelaka. W innej sytuacji Ślusarczyk przestrzelił z najbliższej odległości. - Bardzo cieszymy się z wygranej. Jestem przekonany, że w Węglińcu wiele zespołów straci punkty. Orliki to ciekawy zespół, w którym jest kilku chłopaków z papierami na granie - chwalił gospodarzy Robert Rodziewicz, trener Gryfa.
ORLIKI - GRYF 0:1 (0:1)
Bramka: 0:1 Chlabicz (30).
Sędziował: Kamil Wieliczko.
Widzów: 200.
ORLIKI: Pelak - K. Pietrzak (70 Wójtowicz), M. Pietrzak, Nowak, Zaręba, P. Mockało, Graczyk (46 Hałdaś), Mądrzejewski (25 R. Kurianowicz), K. Kurianowicz, Gołyźniak (65 Szwedo), Naskręt.
GRYF: Król - Traube, Rodziewicz, Cabała, Rewers, Marzec, Chlabicz, Baszak, Zemełko (65 Gałka), Gandurski (88 M. Wójcikowski), Ślusarczyk (90+1 Koko).
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży