Mocny powrót GKS z Raciborowic

GKS Raciborowice wrócił do okręgówki w świetnym stylu. GKS pokonał w Parowej Twardy Świętoszów 2-0.

Oba zespoły w minionym tygodniu odpadły z rozgrywek o Puchar Polski. Twardy nie zdołał przeciwstawić się w Nowogrodźcu tamtejszemu Chrobremu, a GKS po walce uległ Czarnym Lwówek Śl. Nic dziwnego, że jednym i drugim zależało na dobrym starcie w lidze. Po meczu, który został rozegrany w Parowej (Twardy na swoje boisko w Świętoszowie wróci w połowie września) cieszył się beniaminek z Raciborowic. Mecz dobrze mogli rozpocząć goście, ale dwóch dobrych szans nie wykorzystał Kulesza. Z drugiej strony groźny był doświadczony Rissmann. Pierwszy raz GKS ze zdobycia gola cieszył się w 40. min. Wówczas ręką w polu karnym zagrał J. Szkarapat i arbiter bez namysłu wskazał na 11m. Do piłki podszedł Biały i pewnym strzałem zmusił Kowalczyka do kapitulacji. Twardy starał się wyrównać, ale tego dnia nie potrafił znaleźć sposobu na osiągnięcie założonego celu. Duża w tym zasługa dobrze interweniującego Kopczyńskiego. Wygraną przyjezdnych w końcówce przypieczętował aktywny Kulesza.

TWARDY - RACIBOROWICE 0:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Biały (40-karny), 0:2 Kulesza (90).
Żółte kartki: Rissmann oraz Ćwiak.
Sędziował: Adam Trudziński.
Widzów: 50.

TWARDY: Kowalczyk - Rissmann, Flak, Drozd, Iwaniak, J. Szkarapat, Łojko, D. Szkarapat, Chruścicki, Iskrzak, Rudek (46 Pelczarski).
RACIBOROWICE: Kopczyński - Ćwiak, Warchoł, Karpowicz, Poczta, - Kijowski (65 Woźniak), Juszczak, Różycki (65 Halczuk), Woźny (80 Wieczorek), Biały (89 Poświata), Kulesza.

(GB)