Biało - niebiescy rozgromili Ślęzę

11-1 rozgromili wrocławską Ślęzę młodzicy Karkonoszy Jelenia Góra. Grano trzy tercje, a mecz trwał 90 minut. Odbył się na boisku w Parku Paulinum.
Wynik meczu otworzył Radosław Tyrański, a jeszcze w pierwszej tercji hat-trickiem popisał się Brian Kułakowski i było 4-0 dla KSK. Po wznowieniu gry kolejnego hat-tricka skompletował Sebastian Miziński, prócz niego bramkarza żółto - czerwonych pokonywali też Aleksander Lasek i Marcin Romanowski. W ostatniej części spotkania trener Jacek Kołodziejczyk w większym wymiarze czasowym dał szansę rezerwowym, ale dalsze bramki zdobywali podstawowi gracza, czyli Tyrański i Kułakowski. Po niepotrzebnej zabawie z piłką Romanowskiego o honorowe trafieni postarali się też gracze z Wrocławia. Jego autorem był Jakub Gorzelak i jak się okazało był to ostatni gol meczu, który zakończył się wygraną biało - niebieskich 11-1.
Wygrana cieszy, bardziej gra niż wynik, tym bardziej, że rywale w większości byli starsi o rok od jeleniogórzan i zdecydowanie przewyższali ich warunkami fizycznymi.

KSK: Romanowski - Wiejak, Kamiński, Pietrzak, Milewski, Kułakowski, Tyrański, Tokarz, Bartecki, Ranecki, Miziński, Sikorski, Wójcicki, Lasek, Piętka, Łazarski.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban