J. Wichowski: Awans będzie nagrodą za pracę jaką wykonaliśmy
W trakcie urlopu o niespodziewanej możliwości awansu do IV ligi dolnośląskiej przez Włókniarza Mirsk, został poinformowany jego trener Jarosław Wichowski. Oto co miał nam do powiedzenia na ten temat: - Póki co podchodzę do tej wiadomości z dystansem. Nie ukrywam, iż cieszę się z tego, że jest taka opcja. Teraz zarząd klubu będzie musiał zmierzyć się z tematem. Ja i zawodnicy na pewno chcielibyśmy pokazać się na dolnośląskich boiskach. Będzie to dla nas nagroda za dużą pracę jaką wykonaliśmy nie tylko w tym sezonie, ale i w dwóch poprzednich. Uważam, że w pewnym sensie zasłużyliśmy na ten awans.
- Cały czas miałem w świadomości, że drugie miejsce w pewnych okolicznościach może przynieść nam promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Przez cały sezon nie odpuściliśmy żadnego meczu, łącznie z tym ostatnim przeciwko Leśnikowi Osiecznica i jak widać opłaciło się. Czy awans z drugiego miejsca smakuje tak samo jak po wygraniu ligi? Na pewno jest lekki niedosyt, bo każdy z nas marzył o odkorkowaniu szampanów po meczu z Nysą, a tak musieliśmy patrzeć jak robią to nasi rywale. Wszystko wskazuje na to, że w nowym sezonie będziemy mieli okazję zrewanżować się zgorzelczanom za niedawno zakończone rozgrywki. Przypomnę, że nie raz drużyny awansujące z drugiego miejsca stanowiły o sile IV ligi. Weźmy choćby za przykład Olimpię Kowary, która od dwóch lat jest na podium, czy KP Brzeg Dolny - najlepszą ekipę sezonu 2013/2014. Może i nas czeka ciekawa przygoda na tym poziomie rozgrywek - dodaje popularny Wicher.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży