Woskar bez trenera

Jacek Kołodziejczyk nie jest już trenerem Woskara Szklarska Poręba. Jak mówi sam zainteresowany, rozstał się z klubem za porozumieniem stron. - Była to obopólna decyzja, moja i prezesa Krzysztofa Jahna, któremu chciałem przy okazji podziękować za dwa lata współpracy. Rozstajemy się w zgodzie, ja ze swojej strony mogę tylko dodać, że prezes wywiązał się wobec mnie ze wszystkich zobowiązań, co w obecnych czasach nie jest normą w każdym klubie - mówi popularny Zośka. - Czy jestem zadowolony ze swojego pobytu w Wojcieszycach? Jeśli chodzi o wynik sportowy to oczywiście odpowiedź brzmi - nie. Mieliśmy ambitne cele, a de facto przez dwa sezony broniliśmy się przed spadkiem. Może nowemu trenerowi uda się pchnąć zespół w górę tabeli - dodaj Kołodziejczyk.
Kto więc będzie nowym szkoleniowcem Woskara? Póki co nie znamy odpowiedzi na to pytanie. Na giełdzie transferowej najczęściej pojawiają się nazwiska Daniela Kotarby (Karkonosze Jelenia Góra) i Roberta Rodziewicza (Olimpia Kowary). Każdy z nich miałby pełnić podwójną funkcję trenera i piłkarza. Mówiło się również o Marku Siatrku (Karkonosze Jelenia Góra), jednak ta opcja jest już podobno nieaktualna. Możliwe, że Woskar zaskoczy też piłkarskim transferem dużego kalibru, bo na pewno byłoby nim przejście do A-klasowicza Sebastiana Szujewskiego z Olimpii Kowary.
Propozycje prowadzenia nowych zespołów ma też Jacek Kołodziejczyk, jednak na razie nie chce o tym rozmawiać, podobnie jak nie chce komentować kwestii swojego ewentualnego następcy.

Piotr Kuban