Bezbramkowy remis Piasta w Lubaniu

W pierwszej połowie więcej z gry mieli gospodarze, którzy kilka razy stanęli przed szansą zdobycia gola. W najlepszej sytuacji po zagraniu Bojdzińskiego z bliska piłki w bramce nie zdołał zmieścić Grygo. W drugiej połowie obraz gry uległ zmianie. To dziwiszowianie odważniej ruszyli do przodu i coraz częściej gościli na połowie zespołu z Lubania. Komplet punktów przyjezdnym w końcówce mógł zapewnić Jurczyk, który jednak nie potrafił pokonać Kukiełki. - Moim zdaniem remis jest wynikiem zasłużonym. W pierwszej połowie byliśmy zespołem lepszym, ale po przerwie to Piast przejął inicjatywę. Cieszymy się, że zakończyliśmy rundę wiosenną bez straty bramki na swoim boisku. Przed nami jeszcze dwa mecze, w których będziemy chcieli pokazać się z dobrej strony - powiedział po meczu Rafał Wichowski, trener Łużyc.

ŁUŻYCE LUBAŃ - PIAST DZIWISZÓW 0:0

Żółte kartki: Bojdziński, Stoń, Gawroniuk, Sudnik oraz Kocot, Zyner.
Sędziował: Łukasz Nalepa.
Widzów: 150.

ŁUŻYCE: Kukiełka - Rogalski, Kuźniarski, Stoń, Łotecki, Gawroniuk, Sudnik, Jakimowicz, Macioszczyk (65 Fereniec), Bojdziński (75 Młynarski), Grygo.
DZIWISZÓW: Skupin - Kocot, Zyner, Kieć, Saniuk, Dudek, Podobiński, Sobczak, Kozołubski, Marek, Jurczyk.

(GB)