Skromna wygrana Olimpii na zakończenie sezonu
Olimpia chcąc myśleć o awansie musiała nie tylko pokonać Piasta, ale także liczyć na BKS Bobrzanie. Na wiadomość, że Karkonosze wygrały po kontrowersyjnym rzucie karnym w Kowarach zapanowało rozczarowanie. - Nie wiem czy jest sens dalej to ciągnąć. Chłopaki grają za frytki i w taki sposób są niweczone ich marzenia - mówił rozżalony Tomasz Dudziak, menadżer Olimpii. Losy meczu rozstrzygnęły się w 59. min kiedy świetnie dysponowanego M. Gilewskiego pokonał Zatylny. Goście mogli odpowiedzieć, ale precyzji zabrakło D. Bobko, Kiewrze oraz Kozłowskiemu. - Piast mądrze się bronił. Przeważaliśmy wyraźnie, ale to nie było tak, że powinniśmy ich zmiażdżyć - ocenił Tomasz Dudziak. - Ostatni mecz udowodnił, że w naszym zespole jest potencjał. W imieniu zespołu dziękuję braciom Gilewskim za wiele fajnych lat spędzonych w Piaście - powiedział Tomasz Kozłowski, piłkarz Piasta. Zainteresowania pozyskaniem piłkarzy nie kryją Karkonosze oraz kowarska Olimpia.
OLIMPIA KOWARY - PIAST ZAWIDÓW 1:0 (0:0)
Bramka: 1:0 Zatylny (59).
Żółta kartka: B. Sareło.
Sędziowali: Krzysztof Kędzierski jako główny oraz Sylwester Duda i Damian Mielczarek (Wrocław).
Widzów: 450.
OLIMPIA: Trynda - Kraiński, Nowiński, Smoczyk, Kuźniewski, Bębenek, Szaraniec (60 Han), Zieliński (75 Chajewski), Zatylny, Milczarek (50 Szujewski), Krupa.
PIAST: M. Gilewski - D. Ryż, Woźny, J. Gilewski, R. Ryż, R. Sareło, Kozłowski, B. Sareło (78 Szczech), D. Bobko (70 Szywała), Myczkowski (87 Kleszczyński), Kiewra.
(GB)
foto: PK
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży