Jutro mecz sezonu dla kowarskiej Olimpii

Potknięcia Karkonoszy Jelenia Góra i Miedzi II Legnica sprawiły, że jutrzejszy (28 maja 2014, godz. 18:00) mecz Olimpia Kowary - LKS Stary Śleszów dla jego uczestników urósł do miana wydarzenia sezonu. Obie ekipy tracą do biało - niebieskich po dwa punkty i w przypadku wygranej zwycięzca pojedynku do końca będzie się liczyć w walce o awans do III ligi dolnośląsko - lubuskiej.
Przypomnijmy, że pierwotnie to spotkanie miało się odbyć 17 maja 2014, jednak obfite opady deszczu zalały kowarskie boisko. Pauza pozytywnie wpłynęła na zespół trenera Krzysztofa Kapelana, który dobrze zaprezentował się w konfrontacji z Orkanem Szczedrzykowice. Gra biało - zielonych była poukładana, zawodnikom nie brakowało ambicji i ochoty do gry, do tego kowarzanie musieli sobie radzić bez Sebastiana Szujewskiego, Macieja Udoda i Mateusza Hana. Udod po odpokutowaniu karencji za kartki jutro będzie do dyspozycji szkoleniowca Olimpii, Szujewskiego na nogi ma postawić fizjoterapeuta Adam Korkuś, natomiast uraz Hana wymaga dłuższego leczenia.
Śleszowianie w ostatnim meczu pokonali 2-1 rezerwy Miedzi Legnica. Zwycięstwo nie przyszło im łatwo, bo w II połowie legniczanie osiągnęli przygniatającą przewagę, jednak punkty trafiły na konto LKS-u, podobnie jak dwa tygodnie wcześniej, gdy wygraną z Kuźnią Jawor zapewnili sobie dopiero w doliczonym czasie gry.
Przypomnijmy, że w pierwszym meczu w Śleszowie padł remis 2-2. Jutro taki rezultat najprawdopodobniej pogrzebie marzenia o awansie obu ekip, więc walka o zwycięstwo będzie trwała do ostatniej sekundy.

Piotr Kuban