BKS przegrał w Wąsoszu mecz za sześć punktów

Gospodarze wygraną zadedykowali Łukaszowi Wielogórskiemu, który w środku minionego tygodnia został tatą (gratulujemy!). W pierwszej połowie gospodarze zagrali ambitnie i prowadzili po bramkach Jurgi oraz Stuczyka. Drużyna trenera Romualda Kujawy wyszła na drugą połowę jakby uśpiona prowadzeniem i została za to ukarana. Najpierw kontaktowego gola strzelił Kraśnicki, a następnie do własnej bramki trafił Dąbrowski. Zespół z Wąsosza w porę zareagował i kwadrans przed końcem za sprawą Ostrowskiego zdołał przechylić szalę wygranej na swoją korzyść. - Wyglądało to tak jakbyśmy bardziej chcieli wygrać ten mecz - ocenił po meczu Łukasz Stuczyk, piłkarz Orli.

ORLA WĄSOSZ - BKS BOBRZANIE BOLESŁAWIEC 3:2 (2:0)

Bramki: 1:0 Jurga (25), 2:0 Stuczyk (43), 2:1 Kraśnicki (57), 2:2 Dąbrowski (64-samobójcza), 3:2 Ostrowski (75).
Czerwona kartka: Majka (BKS Bobrzanie, 80 - za faul).
Żółte kartki: Rissmann, Pietrzak, Bryjak.
Sędziował: Krystian Kubik (Wałbrzych).
Widzów: 200.

ORLA: Pelc - Kaczmarek, Dąbrowski (85 Rzepka), Stuczyk, Jachimowski, Malawski, Jurga, Makieła (70 Srebniak), Sobieraj (60 Deperas), Gęstwa, Ostrowski.
BKS BOBRZANIE: Kowalski - Bryłkowski, Bochnia, Ganczarek, Dzięgleski, Żmudziński, Rissmann (46 Pietrzak), Kraśnicki, Ziółkowski (46 Majka), Bryjak, Ohagwu.

(GB)