Zgorzelecka Nysa zdobyła Kamienną Górę

Mecz w Kamiennej Górze rozpoczął się po myśli piłkarzy zgorzeleckiej Nysy, bo już w 14-ej minucie Marcin Monik po zagraniu Czajkowskiego otworzył wynik. Po dwóch minutach było 0-2, tym razem z bliska nie pomylił się Borowy. Po otrząśnięciu się z szoku bramek szukali gracze miejscowej Olimpii, ale Masiel, Powiertowski i Grzesiak przegrali pojedynki z Franaszczukiem.
Po zmianie stron ton wydarzeniom nadawali gospodarze, jednak ich wysiłki nie przyniosły efektu bramkowego. W 75-ej minucie doszło do bardzo przykrego wydarzenia, bo w jednej z akcji nogę złamał Wojciechowski. Zawodnikowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Jeśli chodzi zaś o wynik to nie uległ już zmianie i Nysa wygrała mecz 2-0.

OLIMPIA: Cisowski - Kraszewski, Gryzło, Pietrzykowski, Wojciechowski (75' Łatka), Bieńkowski, Krzysztofek, Masiel (81' Anterski), Domin, Grzesiak (46; Topolski), Powiertowski (69' Wieczorek).
NYSA: Franaszczuk - Kościuk, G. Monik, M. Monik, Szczęsny, Zborowy, Pacak (68' Bogdaniec), Komarzyniec (80' Przystaś), Czajkowski (50' Janicki), Piechno, Bystryk.

Piotr Kuban
Foto: PK