Tylko zwycięstwo przedłuży nadzieję na awans

Tylko zwycięstwo przedłuży nadzieję na awans kowarskiej Olimpii bądź LKS-u Stary Śleszów do III ligi dolnośląsko - lubuskiej. Obie ekipy spotkają się w sobotę (17 maja 2014, godz. 17:00, bilety: 5 zł) na stadionie w Kowarach i muszą zagrać o pełną pulę, bo remis de facto będzie porażką dla każdej z nich.
Zarówno kowarzanie jak i ich najbliżsi rywale mają na swoim koncie po 44 punkty. W przypadku Olimpii na ten dorobek złożyło się 11 wygranych, 11 remisów i 3 porażki. Śleszowianie wygrali o dwa mecze więcej, 5 spotkań zremisowali i doznali aż 7 porażek. Dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu wyżej w tabeli IV ligi dolnośląskiej są biało - zieloni, którzy zajmują czwartą lokatę. LKS jest piąty. Obie drużyny do miejsca gwarantującego awans tracą po pięć punktów. W rundzie jesiennej na boisku w Żórawinie, gdzie swoje mecze rozgrywają śleszowianie padł remis 2-2.
W ostatniej serii spotkań piłkarze z Kowar przegrali w Legnicy z rezerwami Miedzi 1-3. Bliski straty punktów był też LKS, ale komplet na własnym boisku w meczu z Kuźnią Jawor uratował w ostatniej minucie gry. Tydzień wcześniej beniaminek przegrał w Ząbkowicach Śląskich z Orłem i jak do tej pory była to jedyna porażka LKS-u w rundzie wiosennej. Dobrą wiadomością dla kowarskich kibiców jest fakt, że ekipa ze Starego Śleszowa zdecydowanie lepiej wypada u siebie niż na wyjazdach. Złą to, iż w sobotnim meczu trener Krzysztof Kapelan nie będzie mógł skorzystać z Macieja Udoda, który pauzuje za żółte kartki.

Piotr Kuban