Mysłakowiczanie zdemolowani w Wojcieszycach

Bardzo łatwo w niedzielne późne popołudnie po trzy punkty sięgnęli piłkarze Woskara Szklarska Poręba. Zespół trenera Jacka Kołodziejczyka po jednostronnym meczu pokonał 5-0 Orła Mysłakowice i powiększył swoją przewagę nad strefą spadkową do czterech punktów.
Mecz w Wojcieszycach od początku potoczył się po myśli gospodarzy. Już w 7-ej minucie prowadzenie Woskarowi strzałem głową dał Robert Turczyk. Po kwadransie było 2-0, a bramkę na raty zdobył Marcin Maczek, który dobił swoje uderzenie obronione przez Jacka Szeszko. Jeszcze przed przerwą miejscowi cieszyli się z trzeciego gola. Z blisko 30 metrów huknął Jarosław Pędzich. Szeszko wypluł piłkę i Paweł Stefanowicz dopełnił formalności.
W II połowie nadal stroną dominującą byli piłkarze Woskara. W 55-ej minucie gola meczu zdobył Krzysztof Micek, który posłał piłkę w okienko z odległości ok. 25 metrów. Wynik spotkania ustalił wprowadzony za Micka Tomasz Nosal. Były zawodnik Endico Mitexu Podgórzyn popisał się rajdem prawą stroną boiska, wpadł w pole karne gości, zwiódł jednego z rywali i celnym strzałem w długi róg zakończył akcję. Ostatni kwadrans Orzeł grał w osłabieniu, bo za dwie żółte kartki czerwoną otrzymał Maciej Wateha.
- Nie sądziłem, że tak łatwo uda nam się osiągnąć cel. Wierzyłem w wygraną, jednak jej rozmiary przeszył moje oczekiwania. Za tydzień jedziemy do Gryfowa Śląskiego na mecz z Gryfem. Wiem, że to lider i na jego terenie nie łatwo o jakąkolwiek zdobycz, ale interesuje mnie tam przynajmniej jeden punkt. Nie ważne w jakim stylu to zrobimy. Mogę nawet pożyczyć dwa autobusy od Jose Mourinho, było osiągnąć zamierzony cel - powiedział po meczu Jacek Kołodziejczyk. - Nie ukrywam, że jestem załamany naszą postawą. Tak ważny mecz oddaliśmy praktycznie bez walki. Teraz musimy się podnieść i nadal walczyć o utrzymanie. Szanse na pewno jeszcze są, a kluczem do wszystkiego będzie następne spotkanie z Chojnikiem Jelenia Góra. Jeśli je wygramy, możemy jeszcze uratować A-klasę dla Mysłakowic - dodał Marek Ociepa, trener Orła.

WOSKAR: Małoszek - Jahn (Stankiewicz), Turczyk, Rychter, Pędzich (Badran), Sypniewski, Kamiński (Wajda), Wryszcz, Stefanowicz (Kisiel), Maczek (Wyderkowski), Micek (Nosal).
ORZEŁ: Szeszko - Pożoga, Stępniak (46' Janik), Sielicki, Wateha, Zieliński (70' Lambert), Amborski, Szczotka, Miro - Figueras (75' Błaszczyk), Binasiewicz, Ociepa.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban