Pewna wygrana Nysy w Lubawce

Nie odpuszczają walki o awans do IV ligi dolnośląskiej piłkarze Nysy Zgorzelec. Wicelider w niedzielę wysoko pokonał na wyjeździe Orła Lubawka 4-1, dzięki czemu utrzymał dystans czterech punktów straty do przewodzącego tabeli Włókniarza Mirsk.
Goście na stadionie Orła prowadzenie objęli już w 8-ej minucie, gdyż Kościuk wykorzystał podanie Bystryka i zmieścił piłkę w krótkim rogu bramki miejscowych. Na 2-0 podwyższył Piechniak, tym razem przy golu asystował Borowy. Ten sam zawodnik w 55-ej minucie znalazł sposób na Adamowicza i zgorzelczanie mogli powoli oswajać się z myślą dodania sobie trzech punktów za to spotkanie, tym bardziej, że po chwili Borowy znów wpisał się na listę strzelców. Gorycz porażki nieco gospodarzom osłodził Kiełbasa zdobywając gola honorowego.
Na 8 kolejek przed końcem Orzeł jest poważnie zagrożony degradacją, bo traci 6 punktów do bezpiecznej strefy. Jego los nie jest jeszcze przesądzony, jednak aby sezon zakończył się pomyślnie dla lubawian, muszą zacząć wygrywać.

ORZEŁ: D. Adamowicz - Szuster, Kurek, K. Adamowicz (46' Damasiewicz), Różański (49' Kuk), Wincza (46' J. Adamowicz), Królak, Musiał, Schabiński (75' Rybka), Duda, Kiełbasa.
NYSA: Franaszczuk (85' Nafalski) - Kościuk, M. Monik, Szczęsny, Czajkowski (46' Wójcik), Przystaś (51' Komarzyniec), Raciak, Borowy, Piechno (65' Janicki), Bystryk, G. Monik (79' Bogdaniec).

Piotr Kuban
foto: PK