Przy Złotniczej zapolują na Sokoła

Sokół Wielka Lipa to kolejna przeszkoda na drodze Karkonoszy Jelenia Góra do III ligi dolnośląsko - lubuskiej. Jeśli biało - niebiescy poważnie myślą o awansie muszą ten mecz bezwzględnie wygrać.
Piłkarze z Wielkiej Lipy po nie najgorszej rundzie jesiennej na wiosnę są dostarczycielem punktów. Sami uzbierali zaledwie trzy oczka na 18 możliwych, co sprawia, iż w tym roku gorszy od nich jest tylko Piast Zawidów, którego notabene nie potrafili pokonać w bezpośrednim meczu remisując 1-1. Identyczny wynik Sokół zanotował w ostatnim meczu, tym razem na własnym boisku podzielił się punktami z AKS-em Strzegom, co w sumie można uznać za niezły wynik.
Jeśli goście chcą znaleźć pozytywne punkty przed konfrontacją z Karkonoszami to z pewnością mogą się podbudować sięgając pamięcią do pierwszego meczu, gdy w Wielkiej Lipie ograli KSK 4-1. Teraz ten wynik brzmi wręcz nieprawdopodobnie, dodajmy, że była to najwyższa porażka naszych piłkarzy w sezonie 2013/2014.
Wracając do sobotniej (3 maja 2014, godz. 19:00, bilety 6 zł) potyczki to jak mówi trener Artur Milewski jego zespół jest zainteresowany tylko zwycięstwem. Niestety nadal w osiągnięciu tego celu nie będzie mógł pomóc kolegom Irakli Meskhia, który oczekuje w Kijowie na wydanie nowej wizy. Sprawy związane z jego dokumentami piłkarskimi są już załatwione. Jak zapewnił menadżer piłkarza zawodnik powinien otrzymać wizę w najbliższy poniedziałek. Poza Ukraińcem wszyscy piłkarze są gotowi do gry, łącznie z Tomaszem Palimąką, który w Bogatyni odpokutował karę za żółte kartki.

Piotr Kuban