Złotnicza czeka na finalistów Pucharu Polski
W czwartek (1 maja 2014) na stadionie w Parku Sportowym Złotnicza punktualnie o godzinie 17-ej, sędzia Zbigniew Mateuszów rozpocznie finał Pucharu Polski OZPN Jelenia Góra, pomiędzy Olimpią Kowary i BKS-em Bolesławiec. Bilet wstępu na to spotkanie kosztuje 5 zł, tyle samo trzeba będzie zapłacić za wjazd samochodu na teren obiektu.
Podobnie jak rok temu w finałowej rozgrywce udział weźmie dwóch IV-ligowców. Trofeum bronią kowarzanie, którzy w 2013 roku na stadionie w Jeżowie Sudeckim pokonali Granicę Bogatynia 2-1. Teraz na drodze ekipy Krzysztofa Kapelana stanie BKS Bolesławiec, drużyna o zbliżonym potencjale do bogatynian.
Swoją drogę do jeleniogórskiego finału piłkarze z Kowar rozpoczęli w Piechowicach. Co ciekawe to właśnie pierwszy mecz sprawił im najwięcej kłopotów, bo po bezbramkowym remisie Lechia została pokonana dopiero w konkursie rzutów karnych. W drugiej rundzie podopieczni trenera Krzysztofa Kapelana odpoczywali korzystając z opcji wolnego losu, w trzeciej rozgromili na wyjeździe Orła Lubawka 5-1. Już na wiosnę w ćwierćfinale pokonali Granicę Bogatynia 3-0, by w półfinale wygrać w Mirsku z Włókniarzem 2-1.
BKS rozpoczął od łatwej wygranej w Brzeźniku 4-1. W Leśnej rozprawił się z rewelacyjnie wówczas się spisującym beniaminkiem ligi okręgowej Włókniarzem 3-1, a jesień bolesławianie zakończyli w Osiecznicy gromiąc Twardego Świętoszów 4-0. W ćwierćfinale ofiarą BKS-u stała się Łomnica, a wynik 5-2 nie zostawia wątpliwości, iż to goście lepiej prezentowali się w tym spotkaniu. Półfinał to popis ekipy trenera Pawła Żmudzińskiego, która utarła nosa Karkonoszom Jelenia Góra na ich terenie zwyciężając 3-2.
Jak mówi członek zarządu BKS-u Zbigniew Mitera, bolesławianie na pewno nie zagrają przy Złotniczej w optymalnym składzie, bo zespół trapią kontuzje. Skład uzupełnią juniorzy, jak to miało już wcześniej miejsce w przypadku konfrontacji z KSK. Spośród kowarzan zabraknie tylko pauzującego za kartki Mateusza Zatylnego. Nieobecnością w półfinale swoje winy odpokutował Damian Chajewski, który zobaczył dwa żółtka w występie przeciwko Granicy. Przed meczem dobrej myśli jest menadżer Olimpii Tomasz Dudziak, który liczy, że biało - zieloni obronią trofeum. - Mam też nadzieję, że chłopcy zrehabilitują się za niedawny mecz ligowy. Zremisowaliśmy w Bolesławcu wygrany mecz, a Olimpii nie przystoi tracić punktów z takimi rywalami jak BKS. Moi piłkarze stracili wtedy premię za zwycięstwo, drugi raz chyba nie dadzą sobie odebrać pieniędzy - zastanawia się Dudziak.
Warto dodać, że udział w finale zostanie nagrodzony przez OZPN. Zwycięzca zabierze ze sobą oczywiście puchar, do tego komplet 16 strojów, dwa komplety bramkarskie i torbę na sprzęt firmy Jako. Identyczny zestaw otrzyma drugi z finalistów. Jak mówi prezes związku Andrzej Kowal przedstawiciele klubów mogli wybrać nawet kolory strojów. Kowarzanie zdecydowali się na czerwone komplety, a bolesławianie wybrali zielone z czarnymi wstawkami.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży