Jaworska Kuźnia przyjeżdża pod Śnieżkę

Po raz drugi z rzędu przed własną publicznością zagrają piłkarze Olimpii Kowary, tym razem rywalem biało - zielonych będzie w sobotę (26 kwietnia 2014, godz. 17:00) jaworska Kuźnia.
Zespół trenera Mariusza Krupczaka zawita pod Śnieżkę opromieniony wyjazdowym remisem 1-1 z KP Brzeg Dolny. To pierwsze stracone przez lidera IV ligi dolnośląskiej punkty na wiosnę. Jeszcze lepiej tydzień temu spisali się kowarzanie, bo zainkasowali komplet oczek, a rywal nie był łatwy, bo za takiego można uznać Orła Ząbkowice Śląskie.
Sytuacja obu ekip w ligowej tabeli jasno wskazuje, iż faworytem tej potyczki są gospodarze. Mimo to trener Krzysztof Kapelan nie lekceważy rywala i zapowiada trudne spotkanie dla swojego zespołu. - Jestem świadom, że zespół z Jawora przyjedzie do nas z nastawieniem defensywnym. To twardo i nieustępliwie grający zespół, któremu nie sposób odmówić ambicji. My jak zawsze wyjdziemy na murawę z zamiarem odniesienia wygranej. Po prostu musimy zrobić swoje - zapowiada trener kowarzan.
Przypomnijmy, że w rundzie jesiennej w Jaworze padł bezbramkowy remis. Olimpia miała szansę wygrać ten mecz, ale Maciej Udod nie wykorzystał rzutu karnego. Z drugiej strony ówczesny bramkarz gości Marcin Gąsiorowski kilkoma znakomitymi interwencjami uchronił biało - zielonych od utraty gola.
Jak mówi Krzysztof Kapelan w meczu z Kuźnią nie będzie mógł skorzystać z pauzującego za żółte kartki Adriana Nowińskiego. Nadal z powodów zdrowotnych niezdolny do gry jest Mateusz Zatylny. Pozostali gracze są do dyspozycji szkoleniowca Olimpii.

Piotr Kuban