Orzeł Ząbkowice Śląskie wygrał w Jaworze

Fani gospodarzy zaprezentowali dwa transparenty. Widniały na nim napisy: "Działacze oddajcie władze w klubie walkowerem" oraz "Piłkarze wygrywają, działacze przepisów nie znają". To następstwo sytuacji, w której jaworzanie stracili punkty walkowerem za bardzo ważny dla siebie mecz z BKS Bobrzanie (o sytuacji pisaliśmy w poprzednim numerze). Losy spotkania rozstrzygnęły się już w pierwszej połowie. Wynik meczu w 15. min otworzył Górski, który zamknął dośrodkowanie Czachora z rzutu wolnego. Nie minął kolejny kwadrans i było już 2:0 dla ekipy trenera Damiana Okrojka. Świetnym podaniem popisał się Kobrzak, po którym w sytuacji sam na sam z bramkarzem Kuźni znalazł się szkoleniowiec ząbkowiczan i pewnym strzałem ustalił wynik. Orzeł w tej części gry poniósł też stratę. W 25. min kostkę podkręcił Szymański i musiał opuścić boisko. W klubie wierzą, że uraz nie jest poważny. - Gospodarze nie stworzyli sobie żadnej klarownej okazji do strzelenia bramki. Mimo tego troszkę nerwówki było, bo rywale prostymi środkami starali się przebijać w nasze pole karne. Musieliśmy cały czas mieć się na baczności. Troszkę w tym naszej winy. Mieliśmy cztery szanse, których grzechem było nie wykorzystać - podsumował mecz Damian Okrojek, trener Orła.

KUŹNIA JAWOR - ORZEŁ ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE 0:2 (0:2)

Bramki: 0:1 Górski (15), 0:2 Okrojek (30).
Żółte kartki: Zieliński, Gołąbek, Bagiński oraz Szabat.
Sędziowali: Mateusz Gałuszka jako główny oraz Sławomir Michałczak i Witold Wróbel (Jelenia Góra).
Widzów: 250.

KUŹNIA: Borek - Pietruszka, Rakszewski, Orda, Kruczek, Przerywacz (46 Borek), Gołąbek (69 Sabat), Fitas, Serweciński, Zieliński (60 Burszta), Bagiński.
ORZEŁ: Pierzga - Fudali, Górski, Szymański (25 Wiszowaty), Majewski, Deneka, Czachor (72 Skubisz), Kobrzak, Szabat, Okrojek (86 Szarek), Pietrzykowski.

(GB)