Zawód w Jeżowie Sudeckim

Rozczarowani wychodzili dzisiaj ze stadionu w Jeżowie Sudeckim kibice miejscowego Lotnika. Ich pupile przegrali z Czarnymi Lwówek Śląski, a o losach spotkania zadecydowała akcja gości z 69-ej minuty.
Do przerwy lepsze wrażenie sprawiali gospodarze. Zespół trenera Macieja Suchaneckiego częściej przebywał na połowie rywali, stworzył też sobie kilka okazji do zdobycia bramek, ale zimnej krwi zabrakło m.in. Filipowi Pieńkowskiemu, Damianowi Górgulowi oraz Suchaneckiemu.
Na początku II połowy pod bramkę Maćkowskiego zapędził się Bartosz Sikora, ale ostatecznie defensywa Lotnika wyszła z opresji obronną ręką. Z drugiej strony groźnie uderzał Górgul. W 69-ej minucie prostopadłe podanie otrzymał B. Sikora. Zawodnik Czarnych podciągnął kilkanaście metrów i technicznym strzałem nie dał szans golkiperowi Lotnika.
Zdesperowani jeżowianie po stracie gola postawili wszystko na jedną kartę. Osiągnęli sporą przewagę, ale grając chaotycznie mieli problemy ze znalezieniem drogi do bramki strzeżonej przez Rafała Golbę. Najbliżej szczęścia był Krzysztof Białkowski, który w doliczonym czasie gry zdecydował się na uderzenie z ok. 20 metrów. Ku radości przyjezdnych piłka odbiła się od obu słupków i wyszła w pole, co sprawiło, że trzy punkty pojechały do Lwówka Śląskiego.
- Na pewno zagraliśmy lepiej niż w Mirsku. Szkoda zwłaszcza niewykorzystanych okazji z I połowy. Po przerwie gra się wyrównała i powiem szczerze, że trochę obawiałem się tych prostopadłych piłek do Sikory. Słusznie, jak życie pokazało - powiedział po meczu Tadeusz Chwałek, prezes Lotnika. - Uczciwie mówiąc był to mecz, w którym remis byłby sprawiedliwym wynikiem. Piłka jest jednak taka jaka jest. Dopisało nam szczęście i w przeciwieństwie do przeciwników udało nam się wykorzystać swoją szansę - dodał Przemysław Kufel, piłkarz Czarnych.

LOTNIK JEŻÓW SUDECKI - CZARNI LWÓWEK ŚLĄSKI 0-1 (0-0)

Bramki: 0-1 B. Sikora 69'.
Żółte kartki: Pieńkowski, Kierlik oraz Bowszys, Mankiewicz, B. Sikora, Karasiński, I. Grabkowski.
Sędziowali: Marcin Kocuła jako główny oraz Andrzej Urban i Bartosz Budziński.
Widzów: 200.

LOTNIK: Maćkowski - Białkowski, Madej, Kierlik, Gozdek, Pieńkowski (55' Krystecki), Gałuszka (65' Niemirski), Gołąb (55' Gajewski), Bojanowski (72' Kuncewicz), Suchanecki, Górgul.
CZARNI: Golba - P. Grabkowski, M. Sikora, Bowszys, Troszczyński, Mankiewicz, Karasiński (70' Romanek), Złocik, I. Grabkowski (75' Kozań), B. Sikora (88' Suchecki), Skwara.

Jak informuje prezes Lotnika, po meczu na terenie stadionu znaleziono pęk kluczy z dołączonym pilotem do bramy garażowej. W sprawie zguby należy się kontaktować z przedstawicielami klubu.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban