Zmora KPR-u znów pojawi się przy Złotniczej

Jeden punkt jest potrzebny szczypiornistkom KPR-u Jelenia Góra, aby definitywnie zapewnić sobie utrzymanie w PGNiG Superlidze. Zdobyć go mogą już w tę sobotę (12 kwietnia 2014, godz. 17:00) we własnej hali, gdzie podejmą SPR Olkusz.
Zespół Zdzisława Wąsa to w obecnym sezonie prawdziwa zmora jeleniogórzanek, które przegrały oba spotkania z SPR-em. Ligowy autsajder na własnym parkiecie pokonał KPR 29-26, a w Jeleniej Górze mógł cieszyć się z wyniku 27-24 na swoją korzyść. Bez dwóch zdań właśnie te porażki zadecydowały o tym, że żółto - niebieskie muszą walczyć o ligowy byt w grupie spadkowej, zamiast próbować swoich sił z najlepszymi polskimi ekipami w play off. Dodajmy, że poza wygranymi z KPR-em, olkuszanki zdołały jeszcze wygrać tylko jeden mecz. Pokonały u siebie Olmpię Beskid Nowy Sącz 25-21.
Pomimo niechlubnej historii ostatnich pojedynków z SPR-em wydaje się, że to podopieczne trenera Michała Pastuszki są faworytem sobotniej potyczki. W miniony weekend nasze dziewczyny dobrze zaprezentowały się gromiąc Ruch Chorzów 31-21, co znacznie przybliżyło je do utrzymania ligowego bytu. Teraz mają okazję go przypieczętować, a przy okazji zrewanżować się drużynie z Olkusza i udowodnić, że poprzednie porażki z SPR-em były wypadkiem przy pracy.

Piotr Kuban