Nudy na boisku w Krzeszowie
Słaby mecz oglądali kibice w Krzeszowie, gdzie Pagaz zremisował 1-1 z Nysą Wolbromek. Co prawda spotkanie rozpoczęło się od uderzenia Dawida Kleszcza, po którym piłka wylądowała na słupku, ale potem długimi minutami z boiska wiało nudą. Dość powiedzieć, że gospodarze pierwszy groźny strzał oddali po upływie pół godziny. W 42-ej minucie kibice Pagaza doczekali się gola, bo zespołową akcję skutecznie wykończył Wąchała. Do wyrównania doszło już po przerwie. W 58-ej minucie najlepszy snajper Nysy Kleszcz potwierdził swoją wartość. Choć do końca meczu pozostało jeszcze ponad 30 minut, żadnej z ekip nie udało się zmienić rezultatu. Sytuacje były, ale zabrakło skuteczności.
PAGAZ: Gumulak - Tatarata, Zasada, Micek, Kiełbasa (85' Kulpa), M. Stefański, Rosłan, J. Stefański, Górczyk, Wąchała, Koszkul (78' Uznański).
NYSA: Bielicz - Gontarz, Martyniak, Czerwiński, R. Pawlak (56' Lewicki), Nowak, P. Pawlak, Dębski, Drzyzga, Lewandowski, Kleszcz.
Piotr Kuban
Foto: PK
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży