W Zawidowie nie składają broni
Pierwsi z gola cieszyli się gospodarze. W 12. min po dośrodkowaniu Szczecha z rzutu rożnego przy bliższym słupku znalazł się J. Gilewski, który uprzedził obrońców rywali i sprytnie skierował piłkę do siatki. Później przewagę w polu miał Sokół, ale niewiele z tego wynikało. Piast mądrze się bowiem bronił, a w kilku momentach dopisało mu trochę szczęścia. W najlepszych sytuacjach dla gości pomysłu na strzelenie gola zabrakło Renosikowi i Adamczykowi. Dla Piasta dobrej szansy nie wykorzystał Szczech. - Mordowaliśmy się do 80 minuty kiedy po dośrodkowaniu gola strzelił Pruchnicki - opowiadał Henryk Świrski ze sztabu szkoleniowego klubu z Wielkiej Lipy. Po meczu zarówno on jak i gospodarze nie byli zadowoleniu z podziału punktów. - Znowu do pełni szczęścia zabrakło nam niewiele - skomentował Tomasz Kozłowski, piłkarz Piasta.
PIAST ZAWIDÓW - SOKÓŁ WIELKA LIPA 1:1 (1:0)
Bramki: 1:0 J. Gilewski (12), 1:1 Pruchnicki (80).
Czerwone kartki: Woźny (82 - za dwie żółte oraz Tetela (89 - za dwie żółte).
Żółte kartki: M. Gilewski, J. Gilewski, Woźny, Kiewra, R. Sareło, D. Bobko oraz Tomanik, Adamczyk, Tetela, Ludwiczak.
Sędziował: Marcin Teklak (Wałbrzych).
Widzów: 150.
PIAST: M. Gilewski - J. Gilewski, D. Ryż, Kiewra, Woźny, D. Bobko (90 Myczkowski), A. Gorzka, Kozłowski, R. Sareło, Szczech (80 B. Sareło), Kirkiewicz (70 Lipniacki).
SOKÓŁ: Piszcz - Tetela, Pruchnicki, Ludwiczak, Bełkowski, Renosik, Tomanik, Teodorowicz, Szurek, Wilusz, Adamczyk.
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży