Piąta porażka z rzędu BKS-u Bolesławiec

Dla obu zespołów był to ważny mecz. Zawody lepiej rozpoczęli goście, jednak strzały Ziółkowskiego i Majki nie przyniosły zamierzonego przez bolesławian efektu. W odpowiedzi w 32. min gola zdobył Fitas. Po zmianie stron zespół trenera Mariusza Krupczaka skutecznie rozbijał ataki rywali i dowiózł korzystny wynik do ostatniego gwizdka. - Nie możemy obudzić się z zimowego snu. Kolejny raz graliśmy niedokładnie i zwyczajnie słabo. Czas najwyższy by wziąć się w garść, bo bardzo potrzebujemy punktów - powiedział Henryk Szewc, kierownik BKS Bobrzanie.

KUŹNIA JAWOR - BKS BOBRZANIE BOLESŁAWIEC 1:0 (1:0)

Bramka: 1:0 Fitas (32).
Żółte kartki: Fitas, Sabat, Borek, Serweciński, Gołąbek oraz Bryjak, Kliwak.
Sędziowali: Paweł Kucharczyk jako główny oraz Kornel Paszkiewicz i Damian Sylwestrzak (Wałbrzych).
Widzów: 400.

KUŹNIA: Borek - Zieliński, Orda, Rakszewski, Kruczek, Przerwyacz (72 Borek), Gołąbek, Fitas, Serweciński, Burszta (75 Sabat), Bagiński (90 Krupczak).
BKS BOBRZANIE: Kowalski - M. Błoński, B. Błoński, Bochnia, Ganczarek, Janicki, Bryłkowski, Dzięgielski (72 Pietrzak), Ziółkowski (65 Kliwak), Bryjak, Majka.

(GB)