Pagaz poległ w Piechowicach

Drugie zwycięstwo w drugim wiosennym meczu odnieśli piłkarze piechowickiej Lechii. Po pokonaniu w Wolbromku Nysy 1-0, tym razem podopieczni trenera Marcina Ramskiego w identycznych rozmiarach odprawili z kwitkiem krzeszowski Pagaz.
Decydującą akcję gospodarze przeprowadzili w 20-ej minucie. Radosław Paradowski ładnym podaniem obsłużył Emila Kandybę, a ten w sytuacji sam na sam nie dał szans golkiperowi gości.
- Uważam, że wygraliśmy zasłużenie. Mieliśmy przewagę i zdecydowanie więcej okazji bramkowych od rywali. W II połowie za faul na Tomku Sobolewskim sędzia powinien podyktować rzut karny, ale uznał, że przewinienie miało miejsce przed 16-tką. Pagaz też miał niezłe momenty, ale to było za mało, aby strzelić nam dzisiaj gola - podsumował spotkanie trener Ramski.

LECHIA: Niemiec - Lewandowski, Masłowski (15' Kowalski), Mackiewicz, Misiura, Myjak (87' Bednarczyk), Sobolewski (80' Śmigasiewicz), Tkacz, Morański (60' Woronowicz), Kandyba (75' Kowalski - Ciepiela), Paradowski (65' Pogorzała).
PAGAZ: Gumulak - Kulpa, Zasada, Micek, Spejna, M. Stefański, Górczyk, Tatarata, Rosłan, Zięcina (40' Kędroń, 70' Zając), Koszkul.

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban