Derby kotliny dla Karkonoszy

Zasłużonym zwycięstwem jeleniogórskich Karkonoszy 1-0 zakończyły się derby z Olimpią Kowary. Gola na wagę trzech punktów zdobył w 80-ej minucie Kazimierz Hamowski, a grę obu ekip oklaskiwało 1200 osób.
Biało - niebiescy praktycznie od pierwszej minuty narzucili swój styl gry gospodarzom, którzy zaskoczyli defensywnym ustawieniem. Kowarzanie bardzo rzadko przedostawali się w okolice bramki Michała Dubiela, a jeśli już to czynili, kibice z Jeleniej Góry nie musieli się stresować zagrożeniem ze strony Olimpii. W zasadzie godna uwagi była tylko akcja Marcina Krupy, po której blisko oddania strzału z kilku metrów był Damian Chajewski, ale obrońcy Karkonoszy zdołali opanować jego zapędy.
Po drugiej stronie boiska szału również nie było, jednak goście potrafili kilka razy przyprawić o palpitację serca miejscowych fanów. Od utraty bramki miejscowych ratował Emil Trynda ładnie broniąc uderzenia Mariusza Malarowskiego i Łukasza Kowalskiego, kowarski bramkarz śmiałą interwencją uprzedził też Łukasza Kusiaka w sytuacji sam na sam.
Po zmianie stron gra się nieco wyrównała, mimo to sytuacje bramkowe były udziałem tylko jeleniogórzan. W 67-ej minucie Kowalski pokonał Tryndę, ale arbiter uznał, że nim oddał strzał, ręką pomógł sobie opanować piłkę i gola nie uznał. 10 minut przed końcem rozstrzygnęły się losy tego pojedynku. Z rzutu wolnego w pole karne kowarzan futbolówkę dośrodkował Mariusz Malarowski, tam piłkę głową strącił Marek Siatrak, a Hamowski z ośmiu metrów nie dał szans Tryndzie na skuteczną interwencję. 1-0 dla Karkonoszy i szał radości blisko 200-osobowej grupy fanów z Jeleniej Góry.
Stracony gol wyraźnie podciął skrzydła kowarzanom. Gospodarze choć mieli jeszcze 10 minut na odrobienie straty nie mieli sił i pomysłu na szturmowanie bramki Dubiela. Mimo to mogli doprowadzić do wyrównania w ostatniej akcji meczu, bo po rzucie wolnym z boku pola karnego w potwornym zamieszaniu Sebastian Szujewski trafił piłką w poprzeczkę. - Wynik jest sprawiedliwy i Karkonosze wygrały ten mecz zasłużenie. Nie zmienia mojej oceny nawet sytuacja z ostatniej minuty - powiedział po meczu Tomasz Dudziak, menadżer Olimpii.

OLIMPIA KOWARY - KARKONOSZE JELENIA GÓRA 0-1 (0-0)

Bramki: 0-1 Hamowski 80'.
Żółte kartki: Bębenek, Zieliński, Nowiński oraz Palimąka.
Sędziowali: Piotr Kusak jako główny oraz Sławomir Cierlik i Marcin Paszkiewicz.
Widzów: 1200.

OLIMPIA: Trynda - Kraiński, Nowiński, Smoczyk, Kuźniewski, Bębenek, Szaraniec (58' Szujewski), Zieliński (66' Han), Chajewski (85' Rudnicki), Milczarek (75' Udod), Krupa.
KSK: Dubiel - Palimąka, Wawrzyniak, Ziomek (46' Siatrak), Hamowski, Malarowski, Bednarczyk (90' Szramowiat), Kusiak, Pacan, Firlej, Kowalski (75' Kowalski).

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban