Czarni lepsi od Leśnika

Pierwsza połowa była wyrównana. Ważna dla losów meczu okazała się 15 minuta. Wówczas kontuzjowanego Kufla zmienił B. Sikora. Wprowadzony piłkarz już przy pierwszym kontakcie z piłką wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Radość Czarnych nie trwała długo. Po rzucie rożnym autorstwa Chmielewskiego do remisu strzałem głową doprowadził Pańczyk. W 27. min kibice przecierali oczy ze zdumienia, bo z 3m do pustej bramki nie trafił B. Sikora. Piłkarz odkupił winy w 71. min kiedy udokumentował przewagę osiągniętą przez gospodarzy po przerwie. Leśnik nie zamierzał rezygnować. W 73. min pięknie z rzutu wolnego przymierzył Chmielewski, ale Golba końcami palców przeniósł piłkę nad poprzeczką. Po chwili piłkę do swojej bramki po rzucie rożnym wpakował M. Sikora. Ostatnie słowo należało do zdeterminowanych piłkarzy z Lwówka Śl. Wierzących w ostateczny sukces gości skarcił Troszczyński, który zamknął dośrodkowanie Mielnika z rzutu rożnego.

CZARNI LWÓWEK ŚLĄSKI - LEŚNIK OSIECZNICA 3:2 (1:1)

Bramki: 1:0 B. Sikora (15), 1:1 Pańczyk (24), 2:1 B. Sikora (71), 2:2 M. Sikora (74-samobójcza), 3:2 Troszczyński (89).
Żółte kartki: Bowszys, Mankiewicz oraz Chmielewski, Sobczyszyn, Kubik, Rostkowski.
Sędziował: Andrzej Gil.
Widzów: 150.

CZARNI: Golba - M. Sikora, Troszczyński, Bowszys, Kufel (12 B. Sikora), P. Grabkowski, I. Grabkowski, Mielnik, Mankiewicz, Złocik (65 Skwara), Karasiński.
LEŚNIK: Moździk - Zaraziński, Chmielewski, Kubik, Kowalski, Sobczyszyn (46 Szafował), Nowakowski (75 Hajde), Mucha, Rostkowski, Pańczyk (70 Wojdygo), Kamuda.

(GB)