BKS uległ Orłowi Ząbkowice Śląskie
BKS Bobrzanie Bolesławiec w konfrontacji z Orłem Ząbkowice Śl. nie zdołał wywalczyć choćby remisu. Na dwa trafienia gości bolesławienie tylko raz zdołali odpowiedzieć za sprawą Marka Majki.
Goście spodziewali się w Bolesławcu trudnej przeprawy. - Jesienią ta drużyna była groźna u siebie. Cieszę się, bo mój zespół zrealizował założenia taktyczne, grał konsekwentnie i dzięki temu wywalczyliśmy komplet punktów - przyznał Damian Okrojek. Spotkanie nie było wielkim widowiskiem. Kibice na bramki musieli poczekać do drugiej połowy. Tuż po zmianie stron wynik otworzył Czachor, a tuż przed końcem regulaminowego czasu gry wygraną Orła przypieczętował Szabat. Rzutem na taśmę honorowego gola dla bolesławian strzelił Majka. - W grze naszej drużyny było sporo niedokładności. Mnożyły się złe podania przez co nie mogliśmy nabrać pewności siebie. Liczymy, ze w kolejnych meczach będzie już tylko lepiej - powiedział Henryk Szewc, kierownik BKS Bobrzanie.
BKS BOBRZANIE BOLESŁAWIEC - ORZEŁ ZĄBKOWICE ŚL. 1:2 (0:0)
Bramki: 0:1 Czachor (48), 0:2 Szabat (90), 1:2 Majka (90+5).
Żółte kartki: B. Błoński, Bochnia, Kliwak, Dzięgleski, Majka oraz Szabat.
Sędziował: Krzysztof Kędzierski (Wrocław).
Widzów: 200.
BKS BOBRZANIE: Kowalski - B. Błoński, M. Błoński, Ganczarek, Bochnia, Ziółkowski, Kliwak (46 Bryłkowski), Dzięgleski (75 Janicki), Bryjak, Ohagwu (83 Pietrzak), Majka.
ORZEŁ: Pierzga - Górski, Fudali, Szymański, Majewski, Okrojek (85 Wiszowaty), Czachor, Szabat, Kobrzak, Deneka (90 Gerlach), Moskal (74 Olejarnik).
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży