Koszykarki Karkonoszy o krok od utrzymania w I lidze

Ambitnie o utrzymanie na szczeblu pierwszej ligi walczą koszykarski MKS MOS Karkonosze. W arcyważnym dla siebie spotkaniu gospodynie pokonały ekipę z Sosnowca, z którą bezpośrednio rywalizują o ligowy byt. O losach meczu musiała zdecydować dogrywka. Nic nie zapowiadało takiego obrotu sprawy, bo sparaliżowane stawką jeleniogórzanki pierwszą kwartę przegrały 8-21. W drugiej kwarcie role się odwróciły, bo zawodniczki MKS MOS poukładały myśli w swoich głowach i drugie 10 minut wygrały 22-10. Świetnie grała Żaneta Szczęśniak, która w całym meczu zdobyła 25 pkt. i zanotowała 18 zbiórek. 19 pkt. i 12 zbiórek i 4 asysty dołożyła Agnieszka Kret. W drugiej połowie trwała zacięta rywalizacja o każdy punkt. Emocje rosły z biegiem czasu i sięgnęły zenitu w samej końcówce. Sosnowiczanki miały szansę wygrać dzięki rzutom wolnym, ale w kluczowej próbie najlepsza w zespole Paulina Dąbkowska zaliczyła pomyłkę. W kolejnej akcji pomyliła się Agnieszka Kret i o losach meczu musiała zdecydować dogrywka. W niej los uśmiechnął się do gospodyń, które ostatecznie wygrały 75-73. Kluczowe punkty zdobyła Jastina Kosalewicz, dzięki której miejscowe na niewiele ponad minutę przed końcem wyszły na prowadzenie 75-70.

MKS MOS KARKONOSZE JELENIA GÓRA - JAS FBG SOSNOWIEC 75-73 (8-21, 22-10, 17-15, 18-19, d. 10-8)

KARKONOSZE: Myślak - 5, Olszak, Kosiorowska, Krawczyszyn - Samiec - 6, Paradowska, Palewicz, Buraczewska, Kret - 19, Smajda - Młodnicka - 1, Kosalewicz - 9, Arodź - 10, Szczęśniak - 25.

(GB)
Foto: Piotr Kuban, Artur Gniewek