Właściwy człowiek na właściwym miejscu

- Właściwy człowiek na właściwym miejscu - zgodnie kibice jeleniogórskiego basketu komentowali fakt dodania sylwetki Eugeniusza Sroki do Galerii Sław Jeleniogórskiej Koszykówki. Uroczyste odsłonięcie podobizny uznanego szkoleniowca odbyło się przy okazji sobotniego meczu Sudetów Jelenia Góra z Mickiewiczem Katowice.
Honory mistrza ceremonii pełnił dyrektor Międzyszkolnego Ośrodka Sportu Ireneusz Taraszkiewicz, który w towarzystwie prezesa Sudetów Roberta Synatora złożył gratulacje swojemu koledze po fachu i wręczył mu pamiątkową tabliczkę. Słowa uznania i całusy Eugeniusz Sroka odebrał też od żony Urszuli, a zebrani w hali im. Mariana Koczwary kibice nagrodzili go owacją na stojąco.
Swoją przygodę z koszykówką urodzony w 1952 roku Sroka rozpoczął jako zawodnik Amatora Jelenia Góra, później reprezentował barwy Karkonoszy i Spartakusa. Kolejne cztery lata spędził w Gwardii Wrocław. Podczas swojego pobytu w stolicy Dolnego Śląska zdobył akademickie mistrzostwo Polski. Był to rok 1974, a Sroka był kapitanem tej drużyny. Po powrocie do Jeleniej Góry nadal grał dla Spartakusa. W 1982 wraz z oddaniem do użytku hali przy ulicy Sudeckiej, objął funkcję trenera Spartakusa. Po trzech latach świętował awans koszykarzy do II ligi. W barażach Spartakus okazał się lepszy od Rozwoju Katowice. Po kilku latach występów na zapleczu ekstraklasy w 1989 roku jeleniogórzanie pod wodzą Sroki awansowali do ekstraklasy zwanej wówczas I ligą. Ich pobyt na tym szczeblu rozgrywek trwał sezon. Po jego zakończeniu trener na jakiś czas rozstał się ze Spartakusem. W latach 1995-97 prowadził Turów Zgorzelec. Pobyt w przygranicznym mieście również zakończył sukcesem jakim był awans do II ligi. W Turowie Sroka współpracował m.in. z Krzysztofem Samcem i Arturem Czekańskim, wychowankami Spartakusa.
W 1999 roku rozpoczął się nowy rozdział w koszykarskiej przygodzie Eugeniusza Sroki. Po sezonach spędzonych na pracy z mężczyznami, trener rozpoczął szkolenie kobiet w Wichosiu Jelenia Góra. Efekt przyszedł po dwóch latach i w 2001 roku jego podopieczne awansowały na zaplecze ekstraklasy, by w 2005 roku jako AZS Kolegium Karkonoskie znaleźć się w elicie polskiego żeńskiego basketu.
Zamiłowanie do kobiecej koszykówki u Eugeniusza Sroki trwa nadal. Kilka lat temu reaktywował struktury Wichosia, który występuje obecnie na boiskach II ligi. Zespół prowadzi jego syn Rafał Sroka. Prócz tego klub intensywnie pracuje z grupami młodzieżowymi, coraz lepiej radzącymi sobie w rozgrywkach makroregionalnych. Koszykówką żyje też Szkoła Podstawowa nr 11, gdzie dyrektorem aktualnie jest Sroka. Wprowadzono tam program koszykarskich klas sportowych, a uczące się w nich dziewczęta są jednocześnie zawodniczkami Wichosia.
Dodajmy, że kilka wychowanek Sroki trafiło na szersze wody, włącznie z grą w reprezentacji Polski. Mowa tutaj głównie o Małgorzacie Babickiej i Marcie Jujce. Trener miał też poniekąd swój wkład w ukształtowanie zainteresowań Elżbiety Nowak - Trześniewskiej, bo jak mówi w 1982 roku z uczennicami Szkoły Podstawowej nr 8 zdobył mistrzostwo Polski szkół podstawowych. W zespole tym występowała starsza siostra Elżbiety - Ewa Nowak. To właśnie ona zaszczepiła swojej siostrze miłość do basketu, co zaowocowało m.in. mistrzostwem Europy, wieloma tytułami mistrza Polski oraz grą Elżbiety w Eurolidze.

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban