Szalona pogoń KPR-u nie wystarczyła na Pogoń
W ostatnim meczu sezonu zasadniczego KPR Jelenia Góra przegrał z Pogonią Szczecin 30:35. Zespół trenera Michała Pastuszko tym samym wypadł poza ósemkę, do której rzutem na taśmę wskoczyła Piotrcovia.
Jeleniogórzanki miały los we własnych rękach. By być spokojnym o awans do fazy play-off musiały odnieść wygraną. Zakładając, że Ruch Chorzów nie zdołałby wygrać w Lublinie z MKS drużynie spod Śnieżki wystarczyłby nawet remis. To z uwagi na Piotrcovię, która przed kluczową kolejką traciła do KPR jeden punkt. Wówczas w przypadku wygranej Piotrcovii w Olkuszu z uwagi na lepszy bilans bezpośrednich spotkań ostatnie miejsce gwarantujące udział w play-off zająłby KPR. Żaden z tych warunków nie został spełniony. Na domiar złego z perspektywy dziewcząt z Jeleniej Góry swoją szansę wykorzystała Piotrcovia.
Początek meczu nie zwiastował dramatu. Po trafieniach Beaty Skalskiej i Marioli Wiertelak KPR prowadził 2:0. Przyjezdne jednak szybko się pozbierały i przez kwadrans trwała walka cios za cios. Jeszcze w 14. min rywalizacji dzięki bramce Anny Mączki jeleniogórzanki ulegały tylko 7:8. W tym momencie coś w zespole z Jeleniej Góry pękło. Szczecinianki całkowicie zdominowały wydarzenia na parkiecie. Po serii 11:2 w 24. min gromiły rywalki 19:9. To ustawiło dalszą część rywalizacji. Pierwszą połowę szczecinianki wygrały 22:13 i wydawało się, że po zmianie stron bezwzględnie będą mogły kontrolować wydarzenia. By obraz gry uległ zmianie bardzo mocno starały się Mariola Wiertelak i Anna Mączka. Obie zawodniczki zdobyły dla swojej drużyny łącznie 17 bramek. Natchnione postawą swoich liderek pozostałe zawodniczki z Jeleniej Góry także dawały z siebie wszystko. W 53. min dzięki bramce Beaty Skalskiej KPR przegrywał tylko 28:30. Na więcej drużyny z Jeleniej Góry nie było już jednak stać i ostatecznie to Pogoń wygrała 35:30. - Nie wiem co się stało. Do stanu 7:7 dziewczyny grały fajne zawody. Uczulaliśmy co mamy rzucać. Ach, kobieta zmienną jest... Druga połowa to już rewelacja. Walczyły jak lwice, zostawiły na parkiecie kupę zdrowia - komentował po meczu Michał Pastuszko, trener KPR. Jeleniogórzankom pozostaje walka w fazie play-out.
KPR JELENIA GÓRA - POGOŃ SZCZECIN 30:35 (13:22)
KPR:Kozłowska, Demiańczuk - Wiertelak 10, A. Mączka 7, Skalska 3, Buklarewicz 3, Michalak 3, Żakowska 2, Uzar 1, Dąbrowska 1, Grobelska.
POGOŃ:Szywerska, Płaczek - Cebula 11, Huczko 5, Duran 4, Stasiak 4, Yashchuk 4, Sabała 3, Jakubowska 1, Stachowska 1, Królikowska 1, Głowińska 1, Piontke, Agova, Szulc. Kary: 8 min.
(GB)
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży