Wypowiedzi trenerów po meczu KPR - Zagłębie
Zwycięstwo KPR-u Jelenia Góra nad Zagłębiem Lubin 21-19 to wielki sukces trenera Michała Pastuszki. Młody szkoleniowiec żółto - niebieskich mocno przeżywał spotkanie na ławce trenerskiej, podobnie trenerka Zagłębia Lubin Bożena Karkut. Nie przyzwyczajona do słabej gry swoich podopiecznych opiekunka lubinianek złościła się nie tylko na nie, ale i na dwójkę sędziowską. W pewnym momencie po jednej z ich decyzji kopnęła nawet butelkę z wodą. Mimo to po meczu nie zrzuciła winy za porażkę na arbitrów. Oto co na gorąco po zakończeniu spotkania powiedzieli szkoleniowcy.
Michał Pastuszko (trener KPR-u Jelenia Góra): - Czasami tak się zdarza, że wygrywa zespół słabszy, ale myślę, iż dzisiaj nie byliśmy słabsi od Zagłębia, choć mieliśmy dużo szczęścia. Bardzo ciężki mecz, trochę się ułożył na naszą stronę, tak jak chcieliśmy. Cześć założeń taktycznych w obronie dziewczyny naprawdę zrealizowały. Stracić z Zagłębiem 18 bramek (19 - przyp. red.) to mistrzostwo świata. Duża zasługa w tym dziewczyn. Ja zawsze podkreślam, że to ich sukces, bo ja tylko chodzę i krzyczę, a one biegają i rzucają. Czy Zagłębie to był ostatni zespół z jakim spodziewałbym się wygranej? Najlepszy czasem też musi przegrać. Jak nie z tym dobrym, to z tym trochę słabszym. To jest po prostu sport. Do Koszalina pojedziemy w bardzo dobrym nastroju. Myślę, że przez pryzmat dzisiejszego wyniku AZS będzie się nas jeszcze bardziej obawiał. Nie składamy broni, są jeszcze dwa mecze. Trochę dla nas pograł Nowy Sącz. Po meczu z Piotrcovią powiedziałem, że chcę jeszcze zdobyć przynajmniej cztery punkty. Dwa już są zdobyte, podtrzymuję to co powiedziałem.
Bożena Karkut (trener Zagłębia Lubin): - Zagłębie grało dzisiaj źle. To było widać, słychać i czuć. 29 błędów technicznych to ja nie pamiętam od lat, aby mój zespół popełnił w jednym spotkaniu. Zakładając, że choć połowę rywalki zamienią na bramki, to mamy obraz tego meczu. W obronie dużo piłek było wybronionych, ale niestety gubiliśmy je po drodze. Tak źle grając nie da się wygrać meczu. Gratulacje dla Jeleniej Góry, bo wyszły zdeterminowane, walczyły do końca, po prostu dzisiaj ta wygrana im się należała. Nie traktuję tego jak wypadek przy pracy, bo jeśli jest się na pierwszym miejscu i ma szansę wejść do play off na tej pozycji to trzeba to zrobić. Nie wydaje mi się, że KPR na co dzień jest taką ekipą, żebyśmy nie mogły go pokonać. Bardzo zawiodły mnie moje rozgrywające. Doszło do tego, że dzisiaj przez 30 minut musiałam grać skrzydłowymi. Jeśli chce się grać mistrzostwo Polski i najwyższe cele, to taka postawa nie może mieć miejsca na boisku.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży