Powiew Orkana za mocny dla Lotnika

Orkan Szczedrzykowice sprawdził w sobotnie popołudnie formę piłkarzy Lotnika Jeżów Sudecki. Mecz wysoko wygrali IV-ligowcy, jednak jak twierdzi trener jeżowian Maciej Suchanecki, wynik 1-4 nie odzwierciedla wydarzeń na boisku.
Właśnie popularny Suchy kapitalnym wolejem z narożnika pola karnego otworzył rezultat tej potyczki. Niestety prowadzenia biało - niebieskim nie udało się utrzymać do przerwy, a to za sprawą rzutu karnego skutecznie wykonanego przez Mariusza Szuszkiewicza. Dodajmy, że jedenastkę podyktowano za dotknięcie piłki ręką przez jednego z graczy Lotnika.
Po zmianie stron szczedrzykowiczanie zdołali objąć prowadzenie po akcji zakończonej samobójczym trafieniem Mateusza Gozdka. Utrata gola nie podłamała piłkarzy z Jeżowa Sudeckiego, jednak ich starania nie znalazły potwierdzenia w strzelonych bramkach. Do tego rywal po raz drugi otrzymał rzut karny, tym razem zamieniony na gola przez Piotra Niewdanę. Sytuacja ta podcięła skrzydła szybownikom, a apatia skończyła się utratą czwartej bramki. Piłkę stracił Suchanecki, a kontrę Orkana skutecznie zakończył Marcin Ogórek.
- Jestem niezadowolony z wyniku i okoliczności w jakich on padł. Moim zdaniem oba karne były podyktowane pochopnie. W pierwszej sytuacji nie było świadomego zagrania ręką mojego piłkarza, do tego piłka nie zmieniła kierunku i padła łupem bramkarza. W drugiej Krzysiek Białkowski interweniował czysto - tłumaczy Suchanecki oraz dodaje - Orkan pozwolił nam na dużo więcej niż Karkonosze. Przez długi okres to my prowadziliśmy grę, a gole straciliśmy w kontrowersyjnych okolicznościach. Szkoda, że taki wynik poszedł w świat...

LOTNIK: Maćkowski - Białkowski, Kurzelewski, T. Madej, Gozdek, Suchanecki, Nogaś, Gałuszka, Pieńkowski, Gajewski, Górgul. Rezerwowi: Niemirski, Łozowski.

Piotr Kuban
Foto: Krzysztof Lewandowski - lca.pl