Koszykarki Karkonoszy nie składają broni

Nie składają broni w walce o utrzymanie w I lidze koszykarki Karkonoszy Jelenia Góra. Nasz zespół odniósł dzisiaj trzecią wygraną w sezonie, odprawiając z kwitkiem ekipę ŁKS-u Łódź.
Spotkanie w hali Szkoły Podstawowej nr 10 od początku ułożyło się po myśli gospodyń. Nasze dziewczyny grały koncertowo i już po niespełna dwóch minutach prowadziły 8-0, a po kolejnych skutecznych akcja Jastiny Kosalewicz w 5-ej minucie wynik brzmiał 12-2 na korzyść Karkonoszy. Od tego momentu do pracy zabrały się też łodzianki, jednak zmiana ich nastawienia pozwoliła tylko na zmniejszenie strat względem jeleniogórzanek do 8 punktów.
Następna kwarta to jeszcze lepsza gra w obronie podopiecznych trenera Jerzego Gadzimskiego. Efektem tego tylko 6 straconych punktów w ciągu 10 minut i powiększenie prowadzenia do przerwy, które przed zmianą stron wyniosło 16 oczek.
W drugiej połowie ŁKS próbował zniwelować straty, ale jeleniogórska defensywa trzymała się dobrze. Mecz był wyrównany i nabrał rumieńców, ale - co najważniejsze - był pod kontrolą miejscowych, które ostatecznie wygrały 62-47. Wynik ten sprawia, że kwestia utrzymania jest realna, oczywiście w przypadku kolejnych zwycięstw Karkonoszy.

MKS MOS KARKONOSZE JELENIA GÓRA - ŁKS ŁÓDŹ 62-47 (22-14, 14-6, 9-13, 17-14)

KARKONOSZE: Myślak - 9, Olszak, Kosiorowska, Krawczyszyn - Samiec, Paradowska - 3, Palewicz, Buraczewska, Kret - 18, Smajda - Młodnicka, Kosalewicz - 20, Arodź - 5, Szczęśniak - 7.

Piotr Kuban
foto: Artur Gniewek