Wypowiedzi zawodników po meczu Sudety - GTK Gliwice
Kibice jeleniogórskich Sudetów opuszczając w niedzielny wieczór halę im. Mariana Koczwary byli zgodni - cały zespół spisał się znakomicie i każdy z naszych koszykarzy zasłużył na brawa. Jak ocenili spotkanie sami zawodnicy? Oto ich wypowiedzi.
Michał Kozak (Sudety Jelenia Góra): - Mecz wyszedł nam bardzo dobrze. W pełni realizowaliśmy założenia w defensywie, dlatego zatrzymaliśmy przeciwnika na 66 punktach. Nie sposób kogoś wyróżnić, bo każdy z chłopaków zagrał na wysokim poziomie. Wiedzieliśmy co robić na parkiecie, dzieliliśmy się piłką, zdecydowanie to sukces zespołowy. Do meczu szykowaliśmy się od początku tygodnia i jak widać udało nam się osiągnąć zamierzony cel.
Kamil Drąg (Sudety Jelenia Góra): - Wykorzystaliśmy swoją szansę i zagraliśmy dobre spotkanie. Nasze zwycięstwo było w pełni zasłużone. Każdy z chłopaków dostał swoje minuty. Ja całkiem sporo i myślę, że je dobrze wykorzystałem. Mam nadzieję, że w przyszłości dostanę ich jeszcze więcej. Dobrze czuję się w drużynie, myślę, że koledzy mi ufają, czego chcieć więcej. Skąd taki progres i seria pięciu zwycięstw z rzędu? Poprawiliśmy grę w obronie, na treningach nikt nie odpuszcza, korzystamy z doświadczenia starszych kolegów i uwierzyliśmy we własne umiejętności.
Łukasz Niesobski (Sudety Jelenia Góra): - Bardzo trudne spotkanie. Od pierwszej minuty zagraliśmy mocno skoncentrowani. Mieliśmy dobrze rozpracowanego rywala i wiedzieliśmy jak się zachowywać w określonych sytuacjach. Nasza skuteczna gra w obronie przełożyła się na przebieg meczu i jego rezultat. Powiem szczerze, że nie spodziewałem się, iż po trzech kwartach będziemy mieli aż tak dużą przewagę nad rywalem i komfortową sytuację w ostatniej kwarcie. Cieszę się z wygranej, forma rośnie, faza play off tuż tuż, może postaramy się o niespodziankę.
Nie tylko dzisiaj cały zespół spisał się świetnie. Już od kilku spotkań 8-9 zawodników gra równorzędnie, przez co jesteśmy zespołem trudnym do rozpracowania, bo przeciwnik nie wie na kim się skupić. Swoje rzuci Niesobski czy Kozak, swoje rzucą wysocy i rezerwowi. Oby tak dalej.
Mamy wąski skład i w pewnym momencie sezonu przyszło lekkie przesilenie. Dużo meczów, intensywność treningów sprawiły, że nasze słabości były widoczne. Zmieniliśmy trochę cykl treningowy co dało pozytywne skutki. Teraz wszyscy jesteśmy na świeżości, do tego głodni gry i są efekty w postaci zwycięstw. O to nam wszystkim chodziło.
Czy zmieniła się nam filozofia gry? Nie zgodzę się z tym, że wcześniej bazowaliśmy tylko na obwodzie i brakowało nam wejść pod kosz rywali. Od początku sezonu mocno pracujemy nad tym na treningach. Dużo ćwiczymy akcji jeden na jednego i innych wejść penetrujących, a teraz zbieramy tego pozytywne efekty.
Kogo wybrałbym zawodnikiem meczu? Jak dla mnie był nim Kuba Czech.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży