KPR przed trudnym zadaniem na Górnym Śląsku

Szalenie trudny mecz czeka w niedzielę (9 lutego 2014, godz. 18:00) szczypiornistki KPR-u Jelenia Góra, które w Chorzowie zmierzą się z miejscowym Ruchem. Nasze dziewczyny nie tylko będą musiały sobie poradzić z rywalem, ale również z fanatycznym dopingiem kibiców Niebieskich, którzy wypełnią chorzowską halę od ostatniego miejsca. O tym jak własna hala i doping fanów Ruchu dodaje skrzydeł miejscowym szczypiornistkom przekonały się dwa tygodnie temu zawodniczki AZS-u Koszalin niespodziewanie przegrywając w Chorzowie 25-28. - Byłem na meczu Ruchu z koszaliniankami i na trybunach było naprawdę gorąco. Staram się przygotować moje dziewczyny na to co zobaczą i usłyszą w hali MORiS-u w niedzielę. Musimy sobie poradzić z tą presją - mówi Michał Pastuszko, trener KPR-u.
Mecz w Chorzowie z pewnością będzie sporym przeżyciem dla jeleniogórskiego szkoleniowca, który jeszcze kilkanaście dni temu pracował w Ruchu w roli II trenera, a przed końcem roku 2013 prowadził zespół samodzielnie przejmując go po Zdzisławie Wąsie. Przypomnijmy, że jeleniogórzanin zrezygnował z pracy z Niebieskimi po klęsce właśnie w Jeleniej Górze, gdy jego były zespół rozgromił chorzowianki 42-28.
Dzisiaj spotkanie z I rundy sezonu zasadniczego nie ma już znaczenia, gdyż KPR po niezłym początku dramatycznie obniżył loty i od siedmiu spotkań nie zdobył nawet punktu. Martwi zwłaszcza ostatnia porażka z SPR-em Olkusz, dobitnie pokazując, że drużyna jest rozbita zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym. - Przed tamtym pojedynkiem miałem zespół zaledwie na dwóch treningach. Staramy się już nie myśleć o tym spotkaniu, skupiamy się na niedzielnym meczu z Ruchem. Trenowaliśmy do niego każdego dnia bieżącego tygodnia, nawet na sobotę zaplanowałem 45-minutowy rozruch. Nie narzekam na atmosferę, jest bojowa, a duch w drużynie nie zginął. Do Chorzowa jedziemy z zamiarem odniesienia zwycięstwa. Wierzę, że stać nas na to - deklaruje trener KPR-u.
Ruch można pokonać o czym kilka dni temu przekonała Pogoń Szczecin gromiąc Niebieskie we własnej hali 25-14. Cztery gole dla pokonanych zdobyła w tym meczu wychowanka KPR-u Sabina Kobzar, która jest wypożyczona do Ruchu z Zagłębia Lubin do końca sezonu. Czy Sabina da się we znaki swoim byłym koleżankom? Przekonamy się w niedzielny wieczór.

Piotr Kuban

Zapowiedź meczu przygotowana przez serwis Niebiescy.pl.