Olimpia rozpoczęła przygotowania bez bramkarzy

15 zawodników stawiło się na pierwszych zajęciach Olimpii Kowary w 2014 roku. Sprzyjająca jak na styczeń aura pozwoliła trenerowi Krzysztofowi Kapelanowi przeprowadzić trening na bocznym boisku kowarskiego stadionu. Wśród nieobecnych zabrakło m.in. bramkarzy Marcina Gąsiorowskiego i Jana Szaciłły. Jak się okazuje tego pierwszego już nie zobaczymy w bluzie Olimpii, bo po półrocznej przerwie wraca do wrocławskiej Ślęzy. - Zadzwoniłem do Marcina i podziękowałem mu za współpracę w rundzie jesiennej. Straciłem jedno z najsilniejszych ogniw zespołu, ale jak wiadomo nie ma ludzi niezastąpionych i sytuacji bez wyjścia. Wiem, że menadżer klubu Tomasz Dudziak pracuje już nad transferem innego bramkarza - mówi Krzysztof Kapelan. - To prawda już od kilku dni orientuję się jakie są opcje pozyskania dobrego golkipera. Możliwe, że wróci do nas Emil Trynda z Polonii Trzebnica. Rozważam też inne warianty - potwierdza Dudziak.
W sobotę trener Olimpii z różnych powodów nie mógł też skorzystać z Marcina Smoczyka, Adriana Zielińskiego, Mateusza Kraińskiego i Adriana Nowińskiego, jednak kibice biało - zielonych nie muszą się niepokoić, bo każdy z nich jest zdrowy i będzie do dyspozycji szkoleniowca w rundzie wiosennej. Nie wiadomo natomiast czy trener Kapelan skorzysta z usług Mateusza Dregana, który wyraził chęć zmiany barw klubowych na biało - niebieskie jeleniogórskich Karkonoszy. - Rozmawiałem z Mateuszem i powiedziałem mu, że chciałbym nadal go widzieć w moim zespole. Uważam, że powinien walczyć o miejsce w składzie, tym bardziej, że w Karkonoszach jest wielu zdolnych młodych zawodników i w mojej ocenie mógłby mieć problemy ze znalezieniem miejsca w składzie. Jaką podejmie decyzję to już zależy tylko od niego - deklaruje szkoleniowiec.
Zapewne kowarskich kibiców ucieszy wiadomość, że po kilkumiesięcznej przerwie gotowość do gry zgłaszają Robert Rodziewicz i Julian Rudnicki. Obaj pojawili się w sobotę co ucieszyło Krzysztofa Kapelana: - To pełnowartościowi gracze mojego zespołu z dużymi szansami na regularne występy. Wszystko zależy od nich samych. Wiem, że stać ich na podjęcie rękawicy.
Niespodzianką jest zwłaszcza powrót Roberta, który kilka miesięcy spędził w Poznaniu. Swoje poważne zamiary co do gry w Olimpii zawodnik potwierdził zrzucając kilka zbędnych kilogramów, a jak zapewnia jego trener to dopiero początek drogi w kierunku uzyskania przez popularnego Bercika sportowej sylwetki. - Umówiliśmy się z Robertem, że przyjedzie na jeden dzień do Wrocławia na specjalistyczne badania. Po nich ustalimy mu dietę i indywidualny trening, który pomoże osiągnąć mu zamierzony cel - informuje Kapelan i dodaje - bardzo liczę na tego chłopaka, to inteligentny typ gracza, dużo widzi na boisku i podejmuje właściwe decyzje. Z powodzeniem może powalczyć o miejsce w wyjściowej jedenastce.
Jak mówi trener kowarzan, jego podopieczni w okresie przygotowawczym będą spotykać się pięć razy w tygodniu. Dwa razy w hali, dwa razy w terenie bądź na bocznym boisku i raz na siłowni. W styczniu w przygotowaniach Kapelanowi oprócz II trenera Adriana Szczurka pomagać też będzie Paweł Zimoń odpowiedzialny za motorykę piłkarzy. Sparingi Olimpia rozpocznie 29 stycznia meczem z Górnikiem Wałbrzych. Szczegółowy wykaz gier kontrolnych prezentowaliśmy w jednym z wcześniejszych tekstów.
- Cel postawiony przed trenerem i zespołem jest niezmienny - awans do III ligi dolnośląsko - lubskiej - mówi Tomasz Dudziak. Świadom tego jest szkoleniowiec, jednak obce są mu buńczuczne zapowiedzi. - Będę mądrzejszy po okresie przygotowawczym. Teraz mam pełną pieczę nad zespołem i realny wpływ na to jak fizycznie będą wyglądać piłkarze w rundzie wiosennej. Jesienią tak nie było, sił starczało na godzinę, a później odcinało nam prąd, czego najlepszym przykładem był mecz z Karkonoszami - mówi trener Olimpii. - Kto będzie głównym rywalem kowarzan w walce o ligową promocję? Myślę, że aktualna pierwsza trójka, czyli KP Brzeg Dolny, rezerwy legnickiej Miedzi i Karkonosze to ekipy, który do końca będą się liczyć w tej grze. Mam nadzieję, że w tym gronie również znajdzie się mój zespół - dodaje.

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban