Marta Dąbrowska o meczu ze Slavią i powrocie do Jeleniej Góry

W meczu przeciwko czeskiej Slavii Praga po raz pierwszy po półtorarocznej przerwie pokazała się jeleniogórskiej publiczności Marta Dąbrowska. Oto co szczypiornistka KPR-u miała do powiedzenia po spotkaniu.

- Slavia okazała się bardzo dobrym sparingpartnerem, można się było tego spodziewać po czwartym zespole czeskiej ekstraklasy. Dobrze było się rozruszać po świętach. Dla mnie takie sparingi są na plus, bo muszę jak najszybciej złapać rytm meczowy z dziewczynami. Bardzo dobrze spisali się kibice, którzy już na wstępie dodali mi otuchy. Było mi bardzo miło, nawet ręka trochę drżała. Cieszę się, że tutaj wróciłam, nie mogłam trafić w lepsze miejsce. Po co wyjeżdżałam? Chciałem się sprawdzić, spróbować czegoś nowego. Jak się skończyło wszyscy wiemy. Teraz skupiam się na grze w Jeleniej Górze i zrobię wszystko, aby KPR zakończył ligę na jak najwyższym miejscu. Jeśli chodzi o Sylwestra to spędzę go w Kobierzycach u siebie w domu, m.in. z częścią dziewczyn z drużyny.

Piotr Kuban