Rozmowa z Wojciechem Karolewiczem, zawodnikiem Olszy Olszyna

Na półmetku rozgrywek o mistrzostwo A-klasy jeleniogórskiej grupy drugiej, liderem jest zespół Olszy Olszyna. Solidna jak co roku drużyna z Olszyny tym razem wyszła przed szereg i prześcignęła trzynaście pozostałych ekip z którymi rywalizowała o prymat w lidze. O dobrej postawie oraz przyszłości opowie kapitan biało - niebieskich Wojciech Karolewicz.

Gratuluję zdobycia tytułu mistrza jesieni. W pewnym momencie wasza dominacja nie była wcale przesądzona.

WOJCIECH KAROLEWICZ: - Dzięki! ;) Dokładnie tak, nikt się nie spodziewał takiego obrotu sprawy. Drużyna z Markocic wygrywała mecz za meczem i był moment że mieliśmy do nich około 9 punktów straty, ale jak wiadomo, dopóki piłka w grze wszystko jest możliwe.

Jakie aspekty zadecydowały o waszym prymacie po rundzie jesiennej?

- Przede wszystkim walka i gra do końca. Na każdy mecz wychodziliśmy w pełni zmotywowani i głodni gry, co pokazuje obecne miejsce w tabeli.

W kilku meczach szwankowała skuteczność. Jak zamierzacie poprawić ten element gry?

- Trening, trening i jeszcze raz trening. W każdym meczu marnowaliśmy przynajmniej 50 procent tego co sobie wypracowaliśmy, mam nadzieję, że w następnej rundzie będzie znacznie lepiej pod tym względem.

Jakie spotkanie okazało się przełomowe. W którym momencie poczuliście, że możecie zakończyć ligę pierwszym miejscu?

- Każde spotkanie jest dla nas ważne, bo jak wiadomo w tej lidze każdy z każdym może wygrać. Nie lekceważyliśmy żadnej z drużyn. Przełomowe spotkanie rozegraliśmy w Markocicach, gdzie zaskakująco łatwo wygraliśmy.

Jak oceniasz indywidualnie minioną rundę w swoim wykonaniu?

- Liczyłem na więcej. Na 13 rozegranych spotkań jedna bramka to nie rewelacja. Dla mnie liczą się zwycięstwa drużyny, a nie to ile bramek strzeliłem. W każdym meczu daję z siebie wszystko i wierzę, że to procentuje w osiąganych przez zespół wynikach.

Przed sezonem Olsza dokonała kilku transferów, które okazały się wzmocnieniem zespołu.

- Wszyscy sprowadzeni zawodnicy okazali się trafione. Wzmocniliśmy obronę, która w poprzednich sezonach nie była naszym najpewniejszym punktem. Liczba traconych przez nas bramek jest tylko tego potwierdzeniem. Na wyróżnienie zasługują także nowi gracze ofensywni, którzy w najważniejszych momentach nie zawiedli.

W ostatnim spotkaniu nie wykorzystałeś rzutu karnego. To nie pierwsza twoja pomyłka w przygodzie z piłką. Dalej zamierzasz być egzekutorem jedenastek?

= Masz rację nie wykorzystałem karnego, za co byłem na siebie strasznie zły. Największe gwiazdy też nie strzelają, więc czemu mam się zniechęcać?. Czy w dalszym ciągu będę strzelał karne? To akurat zależy tylko i wyłącznie od trenera.

Który z rywali prezentował najlepszą piłkę w minionej rundzie?

- Wydaje mi się, że była to drużyna z Węglińca. Mimo, że mają najmłodszy skład w całej lidze, potrafią zagrać naprawdę ładny dla oka futbol. Jedynie czego im brakuje to doświadczenia. Jeżeli w dalszym ciągu będą czynić postępy w przyszłości powinno to zaowocować awansem.

Czego życzysz sobie i drużynie w przyszłej rundzie?

- Na pewno zwycięstw w każdym meczu, bo atmosferę mamy naprawdę dobrą i mam nadzieję, że już tak zostanie. Po cichu liczę na awans, ale jak będzie zobaczymy na koniec sezonu.

Rozmawiał ŁL