Siatkarki IKS-u bez szans w starciu z liderem

Nie było niespodzianki w pierwszym meczu III ligi siatkówki kobiet w Jeleniej Górze. Podobnie jak w Trzebnicy z Gaudią tak i teraz Integracyjny Klub Sportowy przegrał z AZS-em Uniwersytet Przyrodniczy Wrocław 0-3.
Pierwszego seta wyraźnie wygrały wrocławianki do 18, w następnym dystans pomiędzy zespołami był jeszcze większy, a porażka do 10 mówi sama za siebie. Gdy kibicie w trzecim secie spodziewali się podobnego rozstrzygnięcia nasze dziewczyny wzięły się do pracy i trochę postraszyły rywalki, które ostatecznie wygrały tę partię do 22, a całe spotkanie 3-0 i z trzema wygranymi pozostają liderem III ligi.
- Pierwszy raz damska liga siatkówki zawitała do Jeleniej Góry, mam nadzieję, że na dłużej. Początki są trudne co tu dużo kryć. W I rundzie chcemy się ograć, w rewanżowej naszym celem będzie zdobyć choć jednego seta. Jeśli chodzi o mecz to zagraliśmy fatalnie w drugim secie, w trzecim podjęliśmy walkę, co pozwoliło osiągnąć wynik 22-25. To naprawdę niezły wynik ja na początkujący zespół, w którym wszystkie zawodniczki mają po 17-18 lat - powiedział po meczu Jerzy Sarna, trener i prezes w jednej osobie IKS-u Jelenia Góra.

IKS JELENIA GÓRA - AZS UP WROCŁAW 0-3 (18-25, 10-25, 22-25)

IKS: Banasik, Łozowska, Kowalska, Płoszczyca, Ryś, Wierzbicka, Brzezik, Obajda, Frontczak, Delestowicz, Majewska.

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban