Lider za mocny dla Sudetów
Nie udało się koszykarzom Sudetów Jelenia Góra sprawić niespodzianki i powstrzymać na własnym parkiecie GKS-u Tychy. Lider okazał się za mocny i po pokazie skutecznej koszykówki w II połowie zasłużenie wygrał 80-63.
Pierwsze 20 minut nie zapowiadało takiego rezultatu - przeciwnie, jeleniogórscy fani z dużymi nadziejami oczekiwali III i IV kwarty, bo do przerwy Sudety prowadziły siedmioma punktami. Niestety po zmianie stron goście wyciągnęli wnioski z błędów popełnianych do przerwy i z minuty na minutę przejmowali kontrolę na boisku. Zaimponowali zwłaszcza w trzeciej ćwiartce, gdy praktycznie nie pozwolili zaistnieć gospodarzom w ofensywie. Tyszanie całkowicie opanowali tablice, a pod swoją rywalowi praktycznie nie dali powąchać piłki. A zbierać było co, bo podopieczni trenera Artura Czekańskiego pudłowali z dystansu niemiłosiernie. Błędów nie ustrzegł się choćby najlepszy snajper Sudetów Łukasz Niesobski, który na 6 prób rzutów z trzy punkty trafił do kosza tylko raz, a łącznie miał 4 celne rzuty na 14 prób. Jeszcze słabsze statystyki miał Michał Kozak, odpowiednio 1/7 i 4/15.
- W przerwie w naszej szatni trochę zawrzało, bo nie sposób było przejść do porządku dziennego nad tym co pokazali moi gracze w I połowie. Zwróciłem im uwagę na kilka elementów gry, które musiały ulec zmianie. Ograniczyliśmy ilość strat, zwiększyliśmy pressing i zadbaliśmy o tablicę, do tego doszła niezła skuteczność rzutowa i udało się odwrócić wynik i koniec końców odnieść pewne zwycięstwo - powiedział po meczu Tomasz Jagiełka, trener GKS-u. - Tyszanie to na dzisiaj dla nas za wysoka półka. Mają wielu zawodników z przeszłością I-ligową i właśnie gra w tej lidze jest ich celem. Póki starczyło nam sił dotrzymywaliśmy im kroku, nawet prowadziliśmy. Z upływem czasu coraz bardziej dokuczało zmęczenie, a nasze możliwości rotowania składem wszyscy znają. W końcówce w nasze poczynania wdarł się chaos, co doświadczony przeciwnik wykorzystał z zimną krwią - dodał Artur Czekański.
SUDETY JELENIA GÓRA - GKS TYCHY 63-80 (24-19, 16-14, 7-24, 16-23)
SUDETY: Kozak - 9, Raczek - 8, Czech - 12, Ostrowski, Wilusz - 10, Niesobski - 13, Minciel - 11.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży