Wichoś łatwo ograł Maximusa
Najmniejszych problemów z pokonaniem Maxmusa Kąty Wrocławskie nie miały koszykarki Wichosia Jelenia Góra. Nasz zespół wygrał we własnej hali 72-37, będąc lepszym w każdej z czterech kwart.
Pierwsza ćwiartka to popis podopiecznych trenera Rafała Sroki, a wynik 21-6 nie wymaga komentarza. W II kwarcie przyjezdne podjęły walkę, mimo to nie były w stanie zmniejszyć strat do jeleniogórzanek, które skromnie, ale wygrały i tę część gry. Po zmianie stron mecz nadal przebiegał pod dyktando Wichosia i zakończył się jego okazałym zwycięstwem.
Przeciwko Maximusowi nadal w kadrze jeleniogórskiej ekipy brakowało Karoliny Polis i Joanny Mochól. Do gry wróciła już Żaneta Sojka, a swój występ okrasiła trzema udanymi próbami za trzy punkty. Pod koszami równych sobie nie miała Joanna Pawlukiewicz co wiązało się ze sporą ilością zbiórek oraz 19 zdobytymi punktami. Tradycyjnie dobre wrażenie po swoim występie pozostawiły siostry Magda i Monika Dźwilewskie.
WICHOŚ JELENIA GÓRA - MAXIMUS KĄTY WROCŁAWSKIE 72-37 (21-6, 15-13, 14-9, 22-9)
WICHOŚ: Pawlukiewicz - 19, Sojka - 13, Monika Dźwilewska - 13, Magdalena Dźwilewska - 12, Aleksandrowicz - 5, Kołodziejczyk - 4, Łozowiecka - 4, Fojna - 2, Klementowska.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży