Osłabiony kadrowo Wichoś powalczył w Lesznie
Z dobrej strony pokazały się w Lesznie koszykarki Wichosia Jelenia Góra, które bez kilku zawodniczek pierwszego planu do ostatnich sekund walczyły o wygraną z Tęczą. Ostatecznie górą były gospodynie 55-50, jednak jak mówił trener Wichosia Rafał Sroka jego zespół wracał do Jeleniej Góry w dobrych humorach, bo wykonał dobrą pracę.
Już przed meczem było wiadomo, że szans na grę w Lesznie nie miały Joanna Mochól, Żaneta Sojka i Karolina Polis. Niepewny był też występ Moniki Dźwilewskiej. Ta ostatecznie pojawiła się na parkiecie w hali Tęczy, jednak nie była w pełni zdolna do gry. Mimo to trafiła 8 punktów. Jej siostra Magda zdobyła ich 15, a najskuteczniejsza była Joanna Pawlukiewicz - 25. Dwa oczka dorzuciła Alicja Kołodziejczyk.
- Ze względu na nasze problemy kadrowe chcieliśmy przełożyć to spotkanie, jednak ku naszemu zaskoczeniu gospodarze nam odmówili. My w takich sytuacjach staramy się iść na rękę naszym rywalom. Wracając do meczu to jestem zadowolony z postawy dziewczyn. Samo spotkanie toczyło się dobrej atmosferze. Miejscowi kibice się spisali. Sędziowanie też było na poziomie - powiedział Rafał Sroka.
TĘCZA LESZNO - WICHOŚ JELENIA GÓRA 55-50 (16-7, 10-12, 18-18, 11-13)
WICHOŚ: Pawlukiewicz - 25, Magda Dźwilewska - 15, Monika Dźwilewska - 8, Kołodziejczyk - 2.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży