Karkonosze po raz drugi ograły Orła

Po raz drugi po trzy punkty w meczu z Orłem Ząbkowice Śląskie sięgnęli w tym sezonie piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra. Dzisiaj nasz zespół zasłużenie wygrał na terenie rywala 2-0 i jeśli w meczu z MKS-em Szczawno Zdrój utrzyma wygraną, rok zakończy z dorobkiem 10 zwycięstw.
Do Ząbkowic z różnych powodów nie pofatygowali się Marcin Bednarczyk, Marek Siatrak i Paweł Walczak. Podobnie jak to miało miejsce w Strzegomiu i Brzegu Dolnym lukę w obronie zdecydował się wypełnić trener Artur Milewski. Zero z tyłu świadczy, iż pomysł był dobry.
Podobnie jak obrońcy na trudnym terenie dobrze spisali się też napastnicy. Do przerwy prowadzenie Karkonoszom w 30-ej minucie zapewnił Łukasz Kowalski, który zmusił do kapitulacji Pierzgę uderzeniem z rzutu wolnego. - Łukasz pięknie uderzył z ok. 25 metrów. Piłka przełamała ręce bramkarzowi Orła, odbiła się od poprzeczki i wpadał do sieci - relacjonuje Tadeusz Duda, prezes Karkonoszy.
W II połowie gospodarze próbowali narzucić swoje warunki gry, jednak im to nie wychodziło, do tego w 70-ej minucie drugą żółtą kartkę otrzymał Kuriata i musiał opuścić boisko. Jeleniogórzanie szybko wykorzystali grę w przewadze i już po pięciu minutach było 2-0 dla KSK. Akcję prostopadłym podaniem zainicjował Mariusz Malarowski, jednak Krystian Majer nie potrafił pokonać Pierzgi, dopiero skuteczna dobitka Łukasza Kusiaka znalazła drogę do celu.
- W końcówce gospodarze zupełnie zapomnieli o obronie i mogliśmy jeszcze zdobyć kilka bramek. Zabrakło zimnej krwi i skuteczności, mimo to cieszymy się z wyniku osiągniętego z ząbkowiczanami - podsumował zawody prezes Karkonoszy. - Przy wyniku 1-0 dla gości mieliśmy kilka dobrych okazji by wyrównać. Nie udało się, a ponadto ostatnie 20 minut musieliśmy radzić sobie w osłabieniu. Mimo to dążyliśmy do wyrównania. Przegrywaliśmy z rywalem w walce fizycznej. W składzie Karkonoszy było kilku doświadczonych graczy. U nas z kolei w każdym meczu gra 6-7 młodzieżowców - przedstawił swój punkt widzenia Damian Okrojek, trener Orła.

ORZEŁ ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE - KARKONOSZE JELENIA GÓRA 0-2 (0-1)

Bramki: 0-1 Kowalski 30', 0-2 Kusiak 75'.
Czerwone kartki: Kuriata w 70' za dwie żółte.
Żółte kartki: Kuriata, Czachor oraz Kowalski, Palimąka, Ziomek, Szramowiat.
Sędziowali: Marcin Tomalski jako główny oraz Mateusz Maj i Radosław Kasprzyk.
Widzów: 200.

ORZEŁ: Pierzga - Okrojek, Szymański, Fudali, Czachor, Wandzel, Szarek (55' Olejarnik), Szabat (85' Stuglik), Szydziak (70' Kobrzak), Kuriata, Moskal (70' Skubisz).
KSK: Dubiel - Palimąka, Milewski, Wawrzyniak, Ziomek, Malarowski, Hamowski, Majer (80' Kozołubski), Kusiak (85' Khodzamkulov), Firlej, Kowalski (70' Szramowiat).

Piotr Kuban