Piast pozytywnie zaskoczył w Jaworze

Faworytem meczu była Kuźnia, ale mimo tego nie zdołała ugrać choćby punktu. Zespół z Zawidowa zagrał bowiem ambitnie i skutecznie. W 35. min Myczkowski obsłużył podaniem Tkaczyka, ten przyjął piłkę i po chwili skierował ją do siatki. W 70. min rezultat ustalił Bryjak, który wykorzystał rzut karny podyktowany za faul w szesnastce na M. Michalkiewiczu. - Był to dla nas bardzo ważny mecz. W drugiej połowie mieliśmy cztery poprzeczki. Nic nie chciało wpaść. Rywale z kolei w pierwszej połowie dwa razy zbliżyli się do naszego pola karnego i strzelili gola - opowiadał niepocieszony po meczu trener Kuźni Mariusz Krupczak. - Liczę, że wygrana w Jaworze będzie prognostykiem naszej lepszej gry - zakończył trener Piasta Rafał Wichowski.

KUŹNIA JAWOR - PIAST ZAWIDÓW 0:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Tkaczyk (35), 0:2 Bryjak (70-karny).
Żółte kartki: M. Michalkiewicz, Kozłowski.
Sędziowali: Paweł Kucharczyk jako główny oraz Tomasz Zięba i Jakub Serwa (Wrocław).
Widzów: 250.

KUŹNIA: Borek - Pietruszka, G. Rakszewski, Orda, Bober, Przerywacz (75 Dunaj), Czaja (60 Sabat), Krupczak, Fitas, Zieliński, Bagiński.
PIAST: M. Gilewski - Kiewra, T. Michalkiewicz, Bryjak, A. Gorzka, Wichowski, Kozłowski, Myczkowski, Sareło (70 Kostek), M. Michalkiewicz (83 M. K. Gorzka), Tkaczyk (88 Woźny).

(GB)