Sudety pognębiły beniaminka
Skuteczną i ładną dla oka koszykówkę pokazali przeciwko AZS-owi Częstochowa koszykarze Sudetów Jelenia Góra. Podobać mogła się zwłaszcza ostatnia kwarta, którą w wykonaniu podopiecznych trenera Artura Czekańskiego można określić krótko - pokaz radosnego basketu.
Goście zagrali ambitnie i od początku starali się dotrzymać kroku gospodarzom. W I kwarcie nie wyszło im to najlepiej, natomiast w dwóch kolejnych ćwiartkach gra toczyła się kosz za kosz. Przed ostatnim starciem Sudety miały komfort 11-punktowej przewagi i jak się okazało bezpieczna granica pozwoliła naszym graczom rozwinąć skrzydła. Ich przewaga rosła z minuty na minutę, a akcje po których piłka lądowała w koszu były bardzo efektowne. Zwracały uwagę popisy pod koszem Jakuba Czecha, doskonale na obwodzie spisywał się Michał Kozak, dobre zawody rozegrał też Aleksander Raczek. 21-latek otrzymał olbrzymią owację za ostatnią akcję meczu, gdy w niewygodnej pozycji trafił za trzy punkty.
Niestety radość z wygranej zmąciły sygnały przekazane przez trenera Czekańskiego. Jak się okazuje koszykarze i trenerzy od dwóch miesięcy nie otrzymują wynagrodzeń. Szkoleniowiec Sudetów nie ukrywa, iż sytuacja z miesiąca na miesiąc robi się coraz bardziej dramatyczna, a on sam nie widzi w tej chwili nawet światełka w tunelu.
SUDETY JELENIA GÓRA - AZS CZĘSTOCHOWA 107-75 (28-21, 22-20, 23-21, 34-13)
SUDETY: Kozak - 30, Raczek - 16, Czech - 19, Ostrowski - 8, Wilusz - 8, Nadolski - 2, Niesobski - 16, Taraszkiewicz, Minciel - 8.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban (1-27), Artur Gniewek (28-53)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży