Piast Dziwiszów zremisował wygrany mecz

Wielki zawód przeżyli dzisiaj kibice Piasta Dziwiszów. Ich pupile w II połowie prowadzili już 2-0 w meczu z Łużycami Lubań, by ostatecznie zadowolić się tylko jednym punktem.
Do przerwy gole nie padły, a najbliżej pełni szczęścia był Łukasz Lisowski, jednak piłka po jego strzale trafiła tylko w poprzeczkę. Bramkami obrodziło w II połowie, najpierw do pracy zabrali się miejscowi, a dośrodkowanie z rzutu rożnego strzałem głową na gola zamienił Maciej Zyner. Kilka minut później kolejny korner dla Piasta, tym razem w odpowiednim czasie i miejscu znalazł się Marcin Pacan i dziwiszowianie mieli już komfort przewagi dwóch goli. Jak się okazało nie wystarczyło to do wygranej, bo w 70-ej minucie z ok. 20 metrów przymierzył Jakimowicz, a po kolejnych 10 minutach Skupina pokonał Griżuk.
- Ciężko uwierzyć, iż nie wygraliśmy tego meczu. Sytuacji na kolejne bramki było mnóstwo. Jednym słowem straciliśmy dwa punkty - nie kryje zawodu prezes Piasta Krzysztof Gurazda.

PIAST: Skupin - Pacan (70' Kik), Zyner, Saniuk, Maryszczak, Marek (60' Pietrzykowski), Podobiński, Kieć (80' Sobczak), Dudek, Lisowski (46' Duraj), Jurczyk.

Piotr Kuban