Remis kowarskiej Olimpii
- Z jednej strony wynik nas satysfakcjonuje. Przed meczem mieliśmy olbrzymie problemy kadrowe. Mieliśmy zarówno kłopoty z obsadą bramkarza, jak również w obronie. Miałem do dyspozycji tylko jednego piłkarza, który w tej formacji grał na swojej pozycji - relacjonował Marcin Krzykowski, trener LKS. Na środku obrony gospodarzy w wyjściowym składzie zadebiutował Paweł Godzwon. Na bokach defensywy zagrali nominalni pomocnicy, a w bramce pierwszy raz wystąpił Eryk Put. Mimo kłopotów mecz świetnie rozpoczął się dla gospodarzy ponieważ już w 10. min po akcji Żbika wynik otworzył Tatko. Wyrównał Adrian Nowiński, a po zmianie stron wynik ładnym strzałem odwrócił Marek Milczarek. Końcówka meczu należała jednak do LKS. Gospodarze grali z przewagą dwóch piłkarzy. Mimo tego zdołali uratować tylko remis. Wówczas ponownie z podania Żbika skorzystał Tatko. - W kontekście straty dwóch goli i co za tym idzie konieczności odrabiania strat punkt może nas zadowalać. W ostatnich 20 minutach graliśmy jednak z przewagą dwóch piłkarzy. Mogliśmy z tego faktu lepiej skorzystać. Powinniśmy najzwyczajniej dobić rywala. Punkt jednak przyjmujemy z zadowoleniem - dodał Marcin Krzykowski.
LKS STARY ŚLESZÓW - OLIMPIA KOWARY 2:2 (1:1)
Bramki: 1:0 Tatko (10), 1:1 Nowiński (36), 1:2 Milczarek (60), 2:2 Tatko (72).
Czerwone kartki: Zagrodnik w 65' za faul, Bębenek w 70' za dwie żółte.
Żółte kartki:
Sędziowali: Jarosław Łuniewski jako główny oraz Jacek Czubak i Piotr Kaczemba (Legnica).
Widzów: 150.
LKS: Put - Kaczmarek, Iwan, Godzwon, Siwik, Siwiński, Dewerenda (65 Kiełcz), Żbik, Biały (80 Wałęga), Janiuk (55 Jurkowski), Tatko.
OLIMPIA: Gąsiorowski - Kraiński, Han, Smoczyk, Kuźniewski, Nowiński (46' Szujewski), Bębenek, Milczarek, Zagrodnik, Kędzierski (75' Szaraniec), Krupa (62' Rudnicki).
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży