Piechowicka Lechia nie do zatrzymania

Nie przestają zadziwiać piłkarze piechowickiej Lechii. Wicelider grupy I jeleniogórskiej A-klasy sięgnął dzisiaj po trzy punkty na trudnym terenie w Kowarach, zdobywając zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry.
Od pierwszych minut stroną dominującą była Olimpia, a gra toczyła się praktycznie na połowie piechowiczan. W 17-ej minucie tuż obok słupka główkował Kamil Kosek. W odpowiedzi z dystansu uderzył Radosław Paradowski, a kilka minut później bliski osiągnięci celu strzałem z woleja był Krzysztof Jakubiak. Tuż przed końcem I połowy przed wymarzoną szansą stanął Jakub Szaraniec, jednak słabo uderzona przez niego piłka padła łupem golkipera Lechii.
Po przerwie nadal to kowarzanie prowadzili grę, a gości ograniczali się do kontrataków. Kolejnych dogodnych okazji nie wykorzystali m.in. Kosek i Jakubiak. Minuty biegły, a w szeregi biało - zielonych wkradła się nerwowość, co przełożyło się na czerwoną kartkę dla Damiana Kwaka, która była konsekwencją dwóch żółtych pokazanych mu przez sędziego Rafała Bancewicza za utarczki słowne z Rafałem Masłowskim i Niemcem.
Grający w przewadze liczebnej goście zwietrzyli swoją szansę i w 92-ej minucie zdobyli złotego gola. Jego autorem był Myjak, który po akcji Hornickiego z Tkaczem mocno uderzył z 8 metrów z woleja. Szaciłło nie zdążył zareagować i piłka wpadła mu między nogami do bramki.
- Patrząc na wydarzenia na boisku nie powinniśmy dzisiaj schodzić z boiska jako zwycięzcy, ale udało się zdobyć trzy punkty z czego się bardzo cieszę - krótko podsumował mecz Marcin Ramski, trener Lechii. - Ręce opadają po takich spotkaniach. My graliśmy, marnowaliśmy kolejne wyśmienite sytuacje, a rywal zrobił jedną akcję i wygrał mecz. Taki jest futbol - nie krył żalu Adrian Szczurek, szkoleniowiec Olimpii.

OLIMPIA II KOWARY - LECHIA PIECHOWICE 0-1 (0-0)

Bramki: 0-1 Myjak 92'.
Czerwone kartki: Kwak za dwie żółte.
Żółte kartki: Szeliga oraz Niemiec, Mackiewicz, Masłowski, Kandyba.
Sędziowali: Rafał Bancewicz jako główny oraz Dawid Maryszczak i Kamil Snacki.
Widzów: 50.

OLIMPIA: Szaciłło - P. Hobgarski (65' Gorla), Kowalczyk, Piskórz, Szeliga, Bednarz, Kosek (55' Kwak), Duński (75' Ślęzak), Szaraniec, Dregan, Jakubiak.
LECHIA: Niemiec - Mackiewicz, Kowalski, Myjak, Masłowski, Tkacz, Morański (85' Głowik), Pogorzała, Śmigasiewicz (60' Hornicki), Kandyba, Paradowski.

Piotr Kuban